
„Blisko siebie” – właśnie pod takim hasłem odbył się 13 września piknik charytatywny, z którego cały dochód został przeznaczony na rzecz kołobrzeskiego hospicjum. To wydarzenie pokazało, że dzięki ludzkiej solidarności oraz empatii miejsce to może rozbrzmiewać radością.
Ostatnia niedziela w kołobrzeskim hospicjum przy ulicy Radomskiej nie była zwyczajnym dniem. Zaplanowano tu niecodzienną imprezę, a w jej programie występy lokalnych artystów, gry i zabawy dla dzieci, loterie fantowe, pokazy służb ratowniczych. O poczęstunek zadbały niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich z Rusowa i Karcina. W części artystycznej punktem kulminacyjnym był koncert członków miejscowego zespołu „Na Górze”, znanych z tego, że zostali półfinalistami popularnego telewizyjnego programu „Mam Talent”. Za całość organizacyjnie odpowiadało Stowarzyszenie „Paramedic” oraz Klub Muzyczny „Centrala”.
Jak powiedział współorganizator wydarzenia Mateusz Giec ze Stowarzyszenia „Paramedic”, celem pomysłu na zorganizowanie pikniku właśnie na terenie ogrodu kołobrzeskiego hospicjum było, aby przybliżyć właśnie tę instytucję zwykłym mieszkańcom i pokazać, jak wygląda jej codzienne funkcjonowanie oraz najbardziej palące potrzeby.
To wydarzenie,było czymś odmiennym, zupełnie nie kojarzącym się z hospicjum. Zamiast zwykłej ciszy, smutku i powagi panującej w budynku, pojawiły się tam muzyka, rozmowy, śmiech i przede wszystkim mnóstwo życzliwości. Wszystko dzięki organizatorom pikniku „Blisko Siebie”, którzy chcieli pokazać pacjentom tego przybytku, a także mieszkańcom Kołobrzegu, że hospicjum to miejsce, które niekoniecznie powinno być kojarzone wyłącznie ze śmiercią.
Na uczestników imprezy czekało bowiem sporo atrakcji. Były to właśnie koncerty miejscowych zespołów, a także grill, gry i zabawy, które mogły odbyć się bez przeszkadzania najbardziej chorym pensjonariuszom – w rozległych ogrodach przybytku. Była także prezentacja sprzętu strażackiego i nurkowego, a także policyjnego. Nie zabrakło również domowych ciast, które dostarczyły jak zwykle niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich z okolicznych wsi. Najważniejsza była jednak okazja do spotkania, rozmowy i poznania bliżej miejsca, które dla wielu osób wciąż pozostaje nieco tajemnicze i budzące lęk. Podczas pikniku prowadzona była też zbiórka pieniędzy do wielkiej puszki na rzecz kołobrzeskiego hospicjum. Wszystkie zebrane pieniądze, których liczenie jeszcze trwa, trafiły do Stowarzyszenia „Victoria”, prowadzącego hospicjum przy ul. Radomskiej.
Organizatorom chodziło także o to, by trochę „odczarować” to miejsce, które w wielu budzi lęk. Hospicjum nie powinno być bowiem postrzegane wyłącznie przez pryzmat choroby i końca życia. To przede wszystkim ludzie. To też wolontariusze, którzy poświęcają swój czas, by pomagać podopiecznym tej placówki oraz pracownicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z empatią, zaangażowaniem oraz szacunkiem dla drugiego, cierpiącego człowieka.
Jolanta Wiatr
Fot. Archiwum Gazety Kołobrzeskiej


