
Sam Rotman, 75-letni amerykański pianista wystąpił 19 maja w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim. Artysta przyjechał na zaproszenie chrześcijan Baptystów.
Sam Rotman jest absolwentem Juliard’s School of Music. Występuje na całym świecie, jest wirtuozem interpretacji dzieł Beethovena.
W gorzowskiej bibliotece, tłumnie zgromadzeni melomani wysłuchali obok utworów Ludviga van Beethovena, dzieła Claude,a Debussy,ego, Domenico Scarlattiego i oczywiście Fryderyka Chopina.
Sam Rotman opowiadał o utworach, ich przesłaniu ale także interpretował obrazowo treść zapisaną nutami. Zatem nie tylko piękno muzyki odbierali słuchacze, mogli również wyobrazić sobie zatapiany wodą zamek, wysłuchać śpiewu ptaków czy rozróżniać dźwięki dzwonów i dzwoneczków.
Pianista powiedział, że muzyka jest jego pasją. Zagrał 3400 koncertów w różnych krajach. Pochodzi z żydowskiej rodziny. Był wychowywany według starotestamentowych zasad.
Jego mama urodziła się w Czechach, tata pochodził z Rumunii. Rodzice wyjechali do Ameryki i tam w stanie Teksas w październiku 1950 roku urodził Sam. W czasie gdy uczęszczał do szkoły muzycznej poznał chrześcijan, którzy zainspirowali go Nowym Testamentem. Wtedy poznał Jezusa. I do dziś gra i opowiada o Jezusie Chrystusie, który – jak powiedział – jest Jedynym, który był na wszystkich jego koncertach.
Na zakończenie muzycznego spotkania był czas na zadawanie artyście pytań i krótkie rozmowy. Była także możliwość kupienia płyt z utworami w jego wykonaniu. Jedna płyta zawierała życiorys Sama Rotmana.
Tłumaczem Sama Rotmana był pastor Tomasz Terefenko. Koncert prowadziła Agnieszka Przybył, przedstawicielka Fundacji Nidum na Rzecz Edukacji Społecznej i Obywatelskiej.
Koncert współorganizowali Fundacja Nidum na Rzecz Edukacji Społecznej i Obywatelskiej, Kościół Chrześcijan Baptystów w Gorzowie Wielkopolskim oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zb. Herberta.
Imprezę koordynowała i gości przyjmowała reprezentantka biblioteki Agnieszka Pospieszna.
Wanda Milewska
Fot. Grzegorz Milewski


