
Zachodniopomorscy funkcjonariusze KAS zlikwidowali nielegalną bimbrownię. Mieściła się ona na 10. piętrze wieżowca w samym centrum Kołobrzegu. Zakazanym procederem, a także rozprowadzaniem gotowego produktu zajmował się 75-letni mieszkaniec miasta.
Jeszcze niedawno pisaliśmy o tzw. więźniach czwartego piętra, z myślą o schorowanych seniorach, którzy ze względu na stan zdrowia nie są w stanie – bez pomocy z zewnątrz – samodzielnie wyjść na zakupy czy na spacer. Okazuje się, że wśród starszych kołobrzeżan są także seniorzy w znakomitej formie, wręcz nadaktywni, którzy prowadzą bardzo bogate życie towarzyskie. To wszystko właśnie – jak twierdzą znacznie młodsi sąsiedzi żwawego 75-latka – może nadal by to trwało gdyby nie liczne uciążliwości związane z jego sąsiedztwem : „(…) notoryczny smród zacieru niosący się z jego mieszkania po całej klatce schodowej oraz pomimo licznych perswazji – zupełny brak umiaru starszego pana w organizowaniu niemal codziennych, głośnych biesiad, a także degustacji z udziałem swoich licznych kolegów-testerów. W końcu chyba nic dziwnego, że wszystko to sprawiło, że wreszcie komuś cierpliwość skończyła się, zareagował i powiadomił mundurowych…(…)” – argumentowali sąsiedzi seniora.
W mieszkaniu 75-letniego seniora mundurowi z Zachodniopomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). znaleźli liczne butelki z nielegalnym gotowym do rozprowadzenia wyrobem alkoholowym, a także duże ilości zacieru w większych, plastikowych pojemnikach. – Wykryliśmy w sumie 24 litry nielegalnego gotowego wyrobu alkoholowego bez polskich znaków akcyzy tj.m.in.: 4 litry alkoholu o mocy 80 proc. 12 litrów o mocy 55 proc. oraz 8 litrów o mocy 25 proc.. Znaleźliśmy też gotowy zacier w pojemnikach – 158 litrów. Uszczuplenia należności publicznoprawnych z tytułu podatku akcyzowego w tym przypadku wynoszą 934 zł, zaś z tytułu podatku VAT – 303 zł – poinformował dr Sebastian Osiński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.
Krajowa Administracja Skarbowa ostrzega: (…) osoby kupujące alkohol niewiadomego pochodzenia często nie zdają sobie sprawy, że wchodzą w konflikt z prawem, oraz że za produkcją i handlem mogą stać zorganizowane grupy przestępcze. Co więcej, alkohol czy tytoń kupowane na bazarach lub w domach często są podróbkami pochodzącymi z nielegalnego źródła. Takie produkty – nie spełniając żadnych norm jakości – stanowią zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia konsumentów – podkreśla rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.
Jeszcze do niedawna można było uważać, że bimbrownictwo wymarło i nikt już nie zajmuje się pokątną produkcją alkoholu. Jednak działania Krajowej Administracji Skarbowej temu zdecydowanie przeczą. Nielegalnie pędzony alkohol, papierosy z przemytu czy nawet leki – najczęściej zwłaszcza przed świętami, można kupić „od znajomych” w ich mieszkaniach, w zaprzyjaźnionych sklepach „spod lady” czy na bazarze.
Niektórzy kupują je chętnie, bo sprzedawane okazyjnie artykuły są zazwyczaj znacznie tańsze niż te sprzedawane z akcyzą w sklepie, ale czy zawsze jest to bezpieczne? Świadczą o tym statystyki, przypominające o zatruciach alkoholem, a często także podrobionymi lekami, kupionymi z niesprawdzonego źródła.
Jolanta Wiatr
Fot. KAS, Oddział w Szczecinie


