Dodatki do żywności – czytajmy etykiety

To substancje dodawane do produktów spożywczych w celu przedłużenia ich trwałości lub poprawy smaku, zapachu, konsystencji i wyglądu. Do najczęściej stosowanych należą: konserwanty, barwniki, emulgatory, zagęstniki, regulatory kwasowości, substancje zapachowe czy substancje słodzące, m.in. aspartam, sukraloza, sorbitol czy maltitol.

W Unii Europejskiej każda substancja przeznaczona do stosowania jako dodatek do żywności przechodzi szczegółową ocenę bezpieczeństwa. Obejmuje ona między innymi badania toksykologiczne. Na podstawie wyników niezależni eksperci, w tym Połączony Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności (JECFA), ustalają wartość ADI (Acceptable Daily Intake), czyli dopuszczalne dzienne pobranie danej substancji wyrażone w miligramach na kilogram masy ciała. Producenci nie mogą stosować dodatków dowolnie. Przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej dokładnie określają: które dodatki można stosować, do jakich produktów, w jakich maksymalnych ilościach. Ponadto obecność dodatków musi być wyraźnie zaznaczona na etykiecie produktu – pod nazwą lub numerem poprzedzonym literą „E”.

Choć pojedyncze dodatki są oceniane pod kątem bezpieczeństwa, to łączny efekt spożywania dużych ilości żywności wysoko przetworzonej oraz fast foodów sprawia, że dopuszczalne dawki są często przekraczane. To wpływa też na wzrost chorób niezakaźnych, takich jak: otyłość, cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia, niektóre nowotwory, zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i zaburzenia zdrowia psychicznego.

Coraz więcej badań epidemiologicznych wskazuje, że osoby spożywające najwięcej żywności wysoko przetworzonej częściej cierpią na przewlekłe choroby oraz mają wyższe ryzyko przedwczesnej śmierci. Wpływ na zdrowie może mieć nie tylko sam skład produktów, ale również długotrwała ekspozycja na liczne dodatki oraz ich oddziaływanie na mikrobiom jelitowy.

Nie oznacza to, że każdy dodatek jest szkodliwy. Jednak nadmierne spożywanie produktów zawierających liczne konserwanty, sztuczne barwniki czy wzmacniacze smaku może zwiększać ryzyko występowania niektórych problemów zdrowotnych. Konserwanty, syntetyczne barwniki oraz wzmacniacze smaku mogą nasilać stres oksydacyjny, przewlekły stan zapalny oraz zaburzenia odpowiedzi immunologicznej. Mogą też u osób wrażliwych wywoływać reakcje alergiczne oraz zwiększać nadreaktywność oskrzeli, co ma znaczenie zwłaszcza u chorych na astmę czy przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.

Szczególną uwagę należy zwrócić na dietę dzieci. Europejskie przepisy wymagają umieszczania ostrzeżenia przy produktach zawierających tzw. grupę sześciu barwników z Southampton: E102, E104, E110, E122, E124, E129. Badania wykazały, że u części dzieci barwniki te mogą wpływać niekorzystnie na aktywność i koncentrację oraz nasilać objawy nadpobudliwości.

Dlatego warto ograniczać codzienne spożywanie produktów takich jak: cukierki, batony, kolorowe napoje, ciastka, ciasta, słodkie przekąski. To właśnie one często zawierają jednocześnie wiele różnych dodatków do żywności.

Nie oznacza to, że każdy produkt z dodatkiem „E” należy od razu odrzucić. Pektyna, agar czy kurkumina są przykładami dodatków pochodzenia naturalnego. Znacznie ważniejsze jest to, aby podstawę codziennej diety stanowiły produkty jak najmniej przetworzone.

Opr. Renata Bech

Ilustracja poglądowa AI

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: