Janek zbiera na wózek, Adaś dostał szansę

Mieszkańcy Kołobrzegu ponownie pokazali, że potrafią się jednoczyć w ważnych sprawach. W sieci trwa zbiórka na nowy wózek dla Janka, który każdego dnia walczy o większą samodzielność i komfort życia. Rodzice Adasia mogą już odetchnąć – niespodziewanie pomógł Łatwogang.

Janek (na zdjęciu) ma 12 lat i mózgowe porażenie dziecięce. Celem zbiórki jest zakup specjalistycznego wózka, który ma pomóc Jankowi „stanąć na własnych kołach” i ułatwić codzienne funkcjonowanie. Jak podkreślają bliscy chłopca, obecny sprzęt nie spełnia już wszystkich potrzeb, a nowy wózek to nie tylko większa wygoda, ale przede wszystkim szansa na większą niezależność, mobilność i aktywność. Niestety, koszt wózka to około 60 tysięcy złotych. – Każda wpłata ma znaczenie. Nawet najmniejsze wsparcie przybliża do osiągnięcia celu – podkreślają organizatorzy zbiórki. Organizatorzy zachęcają również do udostępniania zbiórki w mediach społecznościowych.

Dodatkowo już 1 czerwca ruszyły specjalne licytacje dla Janka prowadzone na grupie facebookowej. Do wylicytowania jest wiele voucherów i atrakcyjnych usług przekazanych przez ludzi o wielkich sercach. Cały dochód zostanie przeznaczony na zakup nowego wózka. Zbiórkę i licytacje można śledzić pod hasłem: Grupa Wsparcia dla Janka na Facebooku.

Pamiętacie Adasia Orlika? Pisaliśmy o nim. Chłopiec cierpiący na Dystrofię Mięśniową Duchenne’a będzie mógł rozpocząć kosztowną terapię, która ratuje życie. Chodzi o chłopca, dla którego w ubiegłym roku kołobrzeżanie zorganizowali wielki festyn na Skwerze Pionierów. Cały czas na jego leczenie zbierali także członkowie Kołobrzeskiego Klubu Kolekcjonerów.

Czteroletni Adaś cierpi na rzadką chorobę genetyczną. W pomoc chłopcu pochodzącego z małej wioski zaangażowali się mieszkańcy całego regionu. W Kołobrzegu odbył się festyn „Leć Orliku”, a w czasie wielu letnich wydarzeń także zbierane były pieniądze na leczenie Adasia. Wielomiesięczne zbiórki przyniosły efekt w postaci ponad 11 milionów złotych. Czas jednak uciekał, a do zebrania kwoty potrzebnej do rozpoczęcia terapii w USA brakowało 3,5 mln zł.

Tu z pomocą niespodziewanie przyszedł Łatwogang, czyli streamer, który poruszył nie tylko serca, ale i portfele Polaków. Tym razem postanowił on zbierać pieniądze właśnie dla chłopców z dystrofią mięśniową jadąc rowerem z Zakopanego do Gdańska. Gdy licznik zbiórki na innego chłopca – 8-letniego Maksa został zamknięty, kolejne miliony zbierane były właśnie dla Adasia Orlika. Efekt? W zaledwie kilka godzin udało się zebrać brakujące 3,5 mln. Rodzice chłopca osobiście powitali streamera w Gdańsku i podziękowali mu za zbiórkę. W końcu będą mogli bowiem zaplanować leczenie, które uratuje życie ich syna.

Jolanta Wiatr

Fot. Archiwum Gazety Kołobrzeskiej

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: