
Pierwszą rośliną, która zakwita po zimie jest Leszczyna pospolita (łac. Corylus avellana). Jej charakterystyczne kwiaty pojawiają się już na przełomie stycznia i lutego, a kwitnienie może trwać aż do kwietnia. Roślina ta znana jest przede wszystkim z wydawania małych, jasnobrązowych owoców o zdrewniałej owocni – orzechów laskowych. W ziołolecznictwie jednak szczególne miejsce zajmuje jej kwiatostan.
Kwiat leszczyny (Flos coryli) stosowany był już kilkaset lat temu w formie naparów, syropów, nalewek i balsamów. Tradycyjnie wykorzystywano go jako wsparcie w dolegliwościach układu moczowego, zaburzeniach hormonalnych oraz infekcjach gardła. Był także jednym z pierwszych surowców zielarskich dostępnych po zimie, co czyniło go cennym wsparciem organizmu w okresie przesilenia wiosennego.
Kwiaty leszczyny zawierają bogactwo związków biologicznie czynnych, w tym:
- flawonoidy (kemferol, mirycetyna, rutyna, kwercetyna),
- trójterpeny,
- fitohormony i fitosterole,
- kwasy organiczne: chlorogenowy, betulinowy, katechinowy, benzoesowy,
- alantoinę,
- salicylany,
- fitochinony,
- śluzy, garbniki,
- olejki eteryczne,
- białko i niewielkie ilości żywic.
Tak różnorodny skład odpowiada za szerokie spektrum działania prozdrowotnego.
W kuracjach ziołoleczniczych wykorzystywane są męskie kwiaty leszczyny, które wykazują działanie:
- przeciwzapalne,
- antyseptyczne,
- moczopędne,
- odtruwające i oczyszczające,
- delikatnie ściągające,
- przeciwwysiękowe,
- napotne,
- estrogenne,
- wspierające w stanach obniżonego nastroju i bezsenności,
- regulujące przemianę materii,
- pomocnicze w leczeniu trądziku,
- łagodzące dolegliwości menopauzalne,
- uspokajające.
Kwiaty leszczyny stosuje się pomocniczo w przypadku:
- infekcji dróg oddechowych,
- infekcji układu moczowo-płciowego,
- obniżonej odporności,
- nieżytów układu pokarmowego i zatruć,
- trudno gojących się ran i obrzęków,
- problemów skórnych,
- przerostu gruczołu krokowego,
- zapalenia gruczołów mlekowych,
- niedoboru estrogenów.
Leszczyna pospolita, zwana także orzeszyną lub orzechem laskowym, to okazały krzew z rodziny brzozowatych (Betulaceae), dorastający zazwyczaj do 5–6 metrów wysokości, a niekiedy przybierający formę drzewa (do 8 m). Jest rośliną jednopienną – na jednym osobniku występują zarówno kwiaty męskie, jak i żeńskie. Rośnie niemal w całej Europie (z wyjątkiem północnej Skandynawii), a także na Kaukazie i w Azji Mniejszej. W Polsce spotkamy ją w lasach liściastych ale i na łąkach – jest bardzo odporna i dobrze przystosowuje się do różnych warunków.
Kwiaty męskie i żeńskie – różnice:
Kwiaty męskie
Najłatwiejsze do zauważenia – tworzą długie (do 10 cm), zwisające kwiatostany zebrane po 2–4 sztuki. Początkowo zielonkawe i twardawe, w okresie pylenia obsypują się żółtym pyłkiem roznoszonym przez wiatr. Pyłek ten bywa silnie uczulający, dlatego przed spożyciem warto spróbować niewielką ilość i obserwować reakcję organizmu.
Kwiaty żeńskie
Małe (4–8 mm), pojedyncze pąki otoczone łuskami. Widoczne są jedynie intensywnie różowe znamiona wystające z pąka. Są bezpieczniejsze dla alergików.
Kwiaty leszczyny zbieramy przed pyleniem. Nie należy zrywać zbyt wielu kwiatostanów z jednego krzewu – warto zachować umiar i szacunek dla rośliny. Suszymy je rozłożone cienką warstwą w zaciemnionym i przewiewnym miejscu, w temperaturze pokojowej. Podczas suszenia wydziela się żółty pyłek, który również stanowi cenny surowiec. Kwiaty można spożywać świeże, mrozić, macerować, przygotowywać z nich syropy, wyciągi alkoholowe, napary czy ekstrakty octowe.
Jak zrobić napar: 2 łyżki świeżych lub suszonych kwiatów zalać szklanką wrzącej wody. Parzyć pod przykryciem około 20–25 minut. Pić 2–4 razy dziennie. A pastę na kanapki? Garść świeżych kwiatów zmiksować z 3 łyżkami pestek dyni i 3 łyżkami pestek słonecznika. Dodać czosnek, oliwę oraz ulubione zioła. To wartościowy, wiosenny dodatek do twarożku lub pieczywa.
Stosowania kwiatów leszczyny powinny jednak unikać osoby:
- nadwrażliwe na leszczynę i salicylany (np. aspirynę),
- uczulone na pyłek leszczyny,
- przyjmujące leki przeciwzakrzepowe,
- z nadmiarem estrogenów,
- kobiety w ciąży i karmiące piersią.
Tekst i zdjęcie: Renata Bech


