
Wieczorem 24 czerwca wybuchł pożar w Domu Pomocy Społecznej nr 2 przy ul. Walczaka w Gorzowie Wielkopolskim. Z budynku ewakuowano 70 mieszkańców, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
O sytuacji po pożarze poinformował 25 czerwca rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego Wiesław Ciepiela, wg którego najważniejsza informacja jest taka, że wszyscy mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej nr 2 są bezpieczni.
Pożar został bardzo szybko zlokalizowany i ugaszony przez straż pożarną. Ze względu na zadymienie budynku konieczna była ewakuacja pensjonariuszy. Akcja przebiegła bardzo sprawnie dzięki współpracy strażaków, pogotowia, policji, pracowników miejskich jednostek oraz domów pomocy społecznej.
Dalej rzecznik informuje, że osoby wymagające specjalistycznej opieki trafiły do Domu Pomocy Społecznej nr 1 w Gorzowie Wielkopolskim. Pozostali mieszkańcy zostali tymczasowo ulokowani w zaprzyjaźnionych placówkach, między innymi w Kamieniu Wielkim, Skwierzynie oraz w miejskich jednostkach, takich jak Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Osób Doznających Przemocy Domowej czy Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Niektóre osoby zostaną zakwaterowane w nowym Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnym koło Gorzowa, gdzie będą mogły przebywać do czasu zakończenia wszystkich procedur.
Sam budynek DPS nr 2 nie uległ poważnym uszkodzeniom. Natomiast obecnie konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych kontroli technicznych, sprawdzenie instalacji oraz doprowadzenie obiektu do pełnej gotowości po akcji gaśniczej. Potrwa to jeszcze kilka dni. Dopiero po uzyskaniu wymaganych potwierdzeń bezpieczeństwa mieszkańcy będą mogli wrócić do placówki.
– Dziś najważniejsze jest jednak to, że nikt nie ucierpiał, a wszystkim pensjonariuszom od pierwszych chwil zapewniono opiekę i bezpieczne miejsce pobytu – podkreśla rzecznik Wiesław Ciepiela.
Według Małgorzaty Domagały, zastępcy prezydenta Gorzowa Wielkopolskiego, która koordynowała działania pomocowe służb miejskichta sytuacja pokazuje, jak ważna jest współpraca wszystkich służb i instytucji, dzięki czemu w sytuacji kryzysowej udało się zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zachować ciągłość opieki nad osobami, które najbardziej jej potrzebują.
Przyczyny pożaru będą wyjaśniane.
Wanda Milewska
Fot: OSP Gorzów – Siedlice


