Pracownica poczty udaremniła oszustwo

Telefoniczni oszuści nie ustają w staraniach, by wyłudzić pieniądze. Ofiarą ich najczęściej padają seniorzy. Tym razem dzięki szybkiej reakcji pracownicy poczty pewna niezbyt zasobna emerytka nie straciła pokaźnej dla niej kwoty.

Do zdarzenia doszło 4 sierpnia w Tychowie, niewielkiej wsi w województwie zachodniopomorskim. Około godziny 14.30 do placówki pocztowej w tej miejscowości przyszła starsza kobieta. Wyglądała na wyraźnie podenerwowaną, przez cały czas swojego pobytu w placówce pocztowej prowadziła nerwową rozmowę telefoniczną, a następnie nalegała na jak najszybszą realizację dwóch przelewów na bardzo duże dla niej kwoty. Chodziło o 7 tysięcy złotych i o 10 tysięcy złotych.

Wszyscy tu się doskonale znają – większość od dziecka. Pracownica poczty doskonale zdawała sobie sprawę, że były to sumy bardzo znaczące jak na możliwości finansowe tej niezbyt zasobnej emerytki. Nic więc dziwnego, że takie niecodzienne zachowanie seniorki wzbudziło podejrzenia pracownicy miejscowej poczty Agnieszki Wojciechowskiej. Po zadaniu kilku pytań nabrała ona przekonania, że starsza kobieta może paść ofiarą oszustwa. Na szczęście A. Wojciechowska – doradczyni klienta z placówki pocztowej od razu zorientowała się, że dzieje się coś złego. Przerwała połączenie telefoniczne i wyjaśniła klientce możliwe zagrożenie. Gdy seniorka trochę ochłonęła, przyznała, że była nakłaniana telefonicznie przez nieznaną osobę do wykonania operacji finansowych. Nieznani sprawcy, powołując się na informacje od policji o zagrożeniu jej konta przez tajemniczych hakerów zażądało od starszej pani, by jak najszybciej zrobiła nie jeden, ale dwa przelewy na ich ponoć „bezpieczne” konto.

O zdarzeniu pracownica poczty powiadomiła policję. Już tę prawdziwą… Funkcjonariusze przyjechali do placówki pocztowej, zapoznali się z sytuacją i zawieźli starszą panią na komisariat, żeby mogła złożyć oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. – Kiedy zobaczyłam zdenerwowanie i roztrzęsienie klientki, którą znam na co dzień z pogodnego usposobienia oraz niezwykły u niej pośpiech, poczułam, że coś tu jest mocno nie tak. Cieszę się, że udało mi się ją zatrzymać przed podjęciem nieodwracalnej decyzji – opowiada Agnieszka Wojciechowska, doradczyni klienta z placówki pocztowej w Tychowie. – Jestem dumny, że to właśnie w tej naszej placówce pracują osoby, które potrafią połączyć profesjonalizm z troską o naszych starszych klientów. Takie postawy pomagają wzmacniać zaufanie do Poczty Polskiej – mówi Dariusz Rybiński, naczelnik mikroregionu w Regionie Sieci Północ II Poczty Polskiej.

Jolanta Wiatr

Fot. Pixabay

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: