Takie żniwa w lutym

Luty to bardzo dobry czas na zbieranie owoców z krzewów dzikiej róży, kaliny, berberysu czy jałowca. Oczywiście jeśli ptaszki zimujące jeszcze coś pozostawiły. To takze dobry jeszcze czas na zbieranie kory, korzeni, a pod koniec miesiąca także pączków drzew. W tym czasie mają one najwięcej sił i energii życiowej.

Zatrzymajmy się chwilkę przy jałowcu, a dokładnie przy jego owocach., które są wykorzystywane w kuchni na całym świecie, zarówno suszone, jak i świeże, a które dodają wielu rodzajom mięsa głębi smaku i aromatu. JAŁOWIEC POSPOLITY najbardziej jest znany ze swoich niebieskich owoców, bo pod pojęciem owoców jałowca kryją się tak naprawdę szyszkojagody jałowca. Są one zmięśniałe i po prostu przypominają owoce. Te jagody nie są prawdziwymi jagodami, lecz szyszkami z ciasno ułożonymi łuskami. To właśnie one nadają im gładki, okrągły wygląd. I tych właśnie niebieskawych “jagód” używamy jako przypraw w kuchni. Tradycyjnie owoce jałowca używano w leczeniu migren, dny moczanowej, a także reumatycznego zapalenia stawów.

“Jagody” jałowca wchodzą w skład wielu mieszanek i herbat ziołowych, przeznaczonych do wspierania prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego.

Co ciekawe jałowiec działa pomocniczo przy dyspepsji, czyli niestrawności trwającej 4 tygodnie( ból nadbrzusza, nudności, wymioty, dyskomfort, uczucie szybkiej sytości, wzdęcia) oraz pomocniczo podczas nadmiernego fermentowania pokarmu w jelitach. Wykazuje także pozytywne działanie na górne drogi oddechowe, a przede wszystkim na zatoki, dlatego też często jest stosowany w mieszankach do inhalacji parowej. Dodaje się go również do maści i żeli do użytku zewnętrznego, które uśmierzają ból, gdzyż wykazuje on działanie przeciwbólowe. Są to często maści o właściwościach rozgrzewających, ale także chłodzących.

Niedojrzały owoc jałowca ma kolor zielony, a w okresie dojrzewania zaczyna ciemnieć. Owoce dojrzewają dwa lata. Ich główny okres zbioru to miesiące listopad i grudzień, ale moja babcia zbierała je w porze zimowej, na przełomie stycznia i lutego, po porządnych mrozach. Smak owoców jest nawet słodki z nutą żywicy. Zaś ich sproszkowana forma przyjmuje barwę brunatną.

Substancje zawarte w jałowcu posiadają właściwości przeciwutleniające polegające na usuwaniu wolnych rodników. Mają też działanie ochronne na tkankę nerwową oraz poprawiają pamięć.

W ostatnich doniesieniach ze świata nauki, trwają badania nad zastosowaniem jałowca w takich schorzeniach jak choroba Parkinsona czy Alzheimer.

Jak stosować owoce jałowca oprócz formy przyprawy w kuchni? Otóż 2-3g rozdrobnionych owoców zalewamy gorącą wodą. Miksturę odstawiamy na 15 minut pod przykryciem I gotowe. Taką miksturę spożywamy w ilości 1-2 łyżki na dobę. W taki sposób uzyskamy np. działanie moczopędne lub żółciopędne. Można także wykonać nalewkę, do której wykonania potrzebujemy 2 łyżki rozdrobnionych owoców jałowca, które zalewamy 200ml spirytusu. Tak przygotowaną mieszaninę odstawiamy na 2 tygodnie w szczelnie zamkniętym naczyniu, co jakiś czas mieszając. Potem przecedzamy i stosujemy 10-20 kropli zewnętrznie na skórę 4 razy dziennie.

Owoców jałowca ani preparatów je zawierających nie stosuje się u dzieci oraz kobiet karmiących piersią, ze względu na działanie moczopędne, żółciopędne oraz zawartośc olejków eterycznych.

A co jesli chodzi o pączki drzew czy krzewów. Zbieranie i spożywanie pączków drzew oraz krzewów to tzw. gemoterapia, ktorej przeznaczymy kolejny artykuł . Zzbieramy je w styczniu i lutym, a najlepiej gałązkii pączki starych drzew oraz krzewów.

Do uznanych za najbardziej smaczne i wartościowe w tym temacie należą brzoza, głóg,leszczyna,lipa,świerk, jabłoń, lipa, porzeczka, maliny i jeżyny. Można spożywać w formie naparów, tzn. Gałązki kroimy, miażdżymy w moździerzu i zalewamy gorącą wodą. Pijemy jako napar. Można też taką miksturę zastosować, np. dodając do ciasta naleśnikowego.

Zima to też dobra pora na pozyskiwanie kory drzew. W lutym zbieramy korę kaliny, kasztanowca brzozy, jesionu czy wierzby białej. Jeśli chodzi o KORĘ WIERZBY BIAŁEJ, to z 2-3 letnich gałązek wierzby odcinamy boczne gałązki, a poprzez nacinanie obrączeki ściąganie rurek zdejmujemy korę. Kora wierzby białej wykazuje działanie takie samo jak aspiryna i nie zanotowano skutków ubocznych. Korę tę stosował już Hipokrates, jako środek kojący bóli obniżający gorączkę. Stosowali ją również Chińczycy, Indianie oraz ludy południowej Afryki, głównie jako środek przeciwbólowy. Po prostu ją żuto.Zaś w XIX wieku wyizolowano z kory wierzby białej kwas salicylowy. Wwykazuje także działanie napotne i przeciwzapalne. Dziś stosuje się ją przy bólach towarzyszących grypie, przy uporczywych biegunkach i wewnętrznych krwawieniach. To bardzo dobry środek przeciwzakrzepowy. Pomaga też w chorobach skórnych, przy trądziku, łuszczycy czy przy grzybicach.

Stosujemy odwar z kory, czyli 1 łyźkę suszu zalewamy szklanką wody i gotujemy około15-20 minut. Odstawiamy do przestudzenia na 15 minut. Pijemy regularnie 1/3 szklanki 3-4 razy dziennie. Odwar ma specyficzny smak i zapach, dlatego polecam dosłodzić np. Miodem .

Rośliny pozyskiwane w czasie zimy mają dużą moc. Szczególnie cennym surowcem w zimie są drzewa iglaste. One w tym czasie mają najwyższe stężenie witamin i substancji czynnych.

Dlatego warto wybrać się na zimowy spacer i połączyć go ze zbiorem na bierzące potrzeby. Weźmy tylko tyle ile faktycznie potrzebujemy. Pamiętajmy, aby pączki też zostawić roślinie, aby mogła rosnąć i rozmnażać się, czyli po prostu żyć.

Małgorzata Mazurek, bajkopisarka FLORA

Fot. Pixabay

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Opublikuj post: