
W 2025 roku przypadała 30. rocznica śmierci artysty i społecznika, urodzonego i związanego przez większość życia ze Skoczowem Edwarda Biszorskiego, który oprócz działalności artystycznej – był m. in. jednym z założycieli i aktywnym działaczem Towarzystwa Miłośników Skoczowa, długoletnim prezesem Koła Miejskiego PTTK w Skoczowie, pomysłodawcą i organizatorem wielu wydarzeń kulturalnych i redaktorem naczelnym pierwszej monografii miasta „Dzieje Skoczowa od zarania do współczesności”.
Edward Biszorski miał w sobie niezwykły gen społecznikowski i imperatyw twórczy, któremu dawał upust w licznie malowanych barwnych płótnach i czarno-białych grafikach, tworzonych z zapałem aż do smutnej diagnozy postawionej u progu lat 80. XX wieku – utrata wzroku. Na szczęście ten najdotkliwszy dla artystów dopust losu go nie załamał. Zmarł w swoim rodzinnym miasteczku kilkanaście lat później w dniu 27 sierpnia 1995 roku.
Artysta urodził się 6 kwietnia 1909 roku w Skoczowie, gdzie jego ojciec, Rudolf, będący mistrzem malarskim, prowadził własny zakład specjalizujący się w dekoracji plafonów i sufitów. Szori (bo tak nazywano Edwarda) uczył się w miejscowej szkole powszechnej i wraz z bratem praktykował w warsztacie ojca. W latach 1930–1932 odbył służbę wojskową w 8 Pułku Ułanów stacjonującym w okolicy Krakowa. Po jej zakończeniu rozpoczął naukę w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Krakowie. Kolejnym etapem jego edukacji była Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie.
Być może losy skoczowianina potoczyłyby się w inny sposób, gdyby nie wybuch II wojny światowej. Po trudnych doświadczeniach i skomplikowanych perypetiach czasów okupacji, Szori wrócił w rodzinne strony. Całą swoją energię, zarówno tę twórczą, jak i społecznikowską, oddał lokalnemu środowisku i swej małej ojczyźnie. Jego życiową pasją była także turystyka (był zasłużonym działaczem Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego). Jako plastyk, związany zawodowo z miejscowym przemysłem, wspierał również amatorski ruch artystyczny, angażował się w przygotowania imprez kulturalnych (tworzył oprawy plastyczne widowisk, opracowywał druki ulotne i plakaty), projektował i wykonywał dekoracje naścienne. Bliskie mu były sprawy Skoczowa – aktywnie działał na rzecz upamiętnienia Gustawa Morcinka, przywrócenia na rynek figury Jonasza czy zorganizowania obchodów 700-lecia miasta. Ubolewał, że jego kochane miasteczko zmienia się na gorsze, krytykował chaos urbanistyczny i brak szacunku dla tradycji. Wiele swoich prac poświęcił miastu i jego zabytkom.
Artysta pozostawił po sobie blisko 150 kompozycji graficznych i ponad 400 obrazów. Prezentował je na licznych wystawach zbiorowych organizowanych przez bielski ZPAP, począwszy od I Ogólnośląskiej Wystawy Sztuki w Bielsku (1946) po coroczne przeglądy środowiskowe. Brał także udział w dużych ogólnopolskich przeglądach plastycznych w Krakowie, Sopocie, Szczecinie, Warszawie czy Wrocławiu. Jego prace były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane. Przyjaźnił się z osobami z różnych środowisk, również z wieloma tutejszymi działaczami kultury i plastykami, których chętnie gościł w swoim domu w Skoczowie lub spotykał się z nimi przy kawiarnianym stoliku bielskiego pawilonu plastyków (dzisiejsza siedziba Galerii Bielskiej BWA), a z niektórymi zapewne także na górskich ścieżkach.
W 2025 roku Towarzystwo Miłośników Skoczowa w ramach projektu „Edward Biszorski Szori – zasłużony dla Skoczowa” opracowało zbiór materiałów z archiwum artysty oraz zdigitalizowało jego spuściznę zdjęć, negatywów, prac, rekopisów itp.), a także przygotowało kilka wydarzeń, poświęconych Biszorskiemu wśród których znalazły się m.in. sierpniowy spacer po Skoczowie śladami Biszorskiego Oraz pierwsza od 16 lat wystawa „Edward Biszorski – Szori ze Skoczowa (1909-1995)”, przygotowana we współpracy z Muzeum Parafialnym im. św. Jana Sarkandra.
Podsumowaniem całego świętowania było opracowanie i wydanie obszernej, bogato ilustrowanej broszury „Edward Biszorski – Szori ze Skoczowa”, w której zebrano najważniejsze informacje biograficzne oraz omówiono poszczególne obszary działalności Biszorskiego jako artysty, turysty i społecznika. Jest to pierwsza od niemal 40 lat, monograficzna publikacja, poświęcona skoczowskiemu artyście, zawierająca także fragmenty jego wspomnień z różnych okresów życia. Obecnie w Muzeum Beskidzkim im. Andrzeja Podżorskiego w Wiśle zainteresowane osoby mogą zwiedzać okolicznościową wystawę poświęconą artyście ze Skoczowa.
Choć od śmierci „Szoriego” minęły trzy dekady pamięć o nim wśród mieszkańców trwa nadal, a osoby z niepełnosprawnościami, szczególnie z dysfunkcją wzroku, stawiają sobie jego życie za przykład.
Andrzej Koenig, ociemniały
Fot. OX.pl


