



Gorzowianie pamiętają o legendarnym duszpasterzu akademickim śp. ks. Witoldzie Andrzejewskim, który był także kapelanem „Solidarności”, kresowian czy policjantów. Był także proboszczem parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim. 30 stycznia minęło 11 lat od jego śmierci, w tym dniu wierni modlili się za jego duszę.
O duchowości śp. ks. Witolda mówił wikary ks. Piotr Deptuch, nawiązując do autorytetu wzorowego duszpasterza i jego otwartości na różne środowiska gorzowian. – Był to prawdziwy ułan z ogromną fantazją – powiedział ks. Deptuch.
Na tę rocznicę w świątyni zaprezentowano fragmenty wystawy „Pielgrzym Niepodległości.Ksiądz Witold Andrzejewski (1940-2015)”, której autorami są dr Marta Marcinkiewicz i Marcin Ozga (projekt graficzny), pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.
Wystawę udostępnił były absolwent Duszpasterstwa Akademickiego lat 80. Janusz Dreczka, dzięki przychylności Jarosława Palickiego i za zgodą Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. Wystawę można oglądać do 8 lutego.
Ks. Witold Andrzejewski ur. się 3 kwietnia 1940 r. w Kownie. Wystawa pokazuje ks. prałata od dzieciństwa do ostatnich dni życia i posługi kapłańskiej. O szczegółach życiorysu ks. Andrzejewskiego opowiedział Janusz Dreczka.
Przyszły kapłan dorastał pod opieką mamy Jadwigi w atmosferze opowieści o bohaterstwie ojca zamordowanego przez sowieckich – stalinowskich funkcjonariuszy i o wolnej Polsce. W 1960 r. rozpoczął pracę zawodową w gorzowskim Teatrze im. Juliusza Osterwy. W 1966 roku już jako zawodowy aktor i ukształtowany człowiek, wstąpił do Gorzowskiego Seminarium Duchownego. W 1972 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bpa Wilhelma Pluty i rozpoczął służbę wikarego w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie proboszczem był ks. Jerzy Płóciennik.
Praca z młodzieżą szybko nabierała wyjątkowego sensu jego posługi, a dla młodych ludzi ksiądz Witold stał się autorytetem i świadkiem prawdy. W kaplicy parafialnej Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Chodkiewicza 20, zbudowany i zorganizowany przez niego ośrodek duszpasterstwa akademickiego był jednym z najprężniej działających w Polsce. Gorzowska młodzież, którą wówczas zgromadził wokół siebie i kształtował, stała się w drodze do odzyskania niepodległości Polski silnym środowiskiem opozycji politycznej – mówił Janusz Dreczka.
Wystawa fotografii przedstawia ks. Witolda na różnych etapach życia: jako małego chłopca, ucznia, uczestnika duszpasterstwa akademickiego Ojca Huberta Czumy, kapłana, duszpasterza gorzowskich opozycjonistów, kapelana „Solidarności”. Wystawę otwiera życiorys ks. Andrzejewskiego, a na kolejnych planszach wykorzystano fragmenty jego wypowiedzi – dzięki temu ekspozycja ma charakter osobistej narracji.
Ks. Witold Andrzejewski urodził się 3 kwietnia 1940 r. w Kownie. Jego ojciec, również Witold, zginął w Katyniu. Po zakończeniu II wojny światowej z matką Jadwigą zamieszkał w Lublinie, a następnie we Wrocławiu i Łodzi. W Łodzi ukończył szkołę podstawową i średnią. Po maturze podjął pracę w Warszawie. Potem rozpoczął studia na wydziale aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej. W 1960 r. przerwał studia stacjonarne i podjął pracę w Teatrze im. J. Osterwy w Gorzowie Wlkp.
W1966 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu. Święcenia kapłańskie otrzymał 18 czerwca 1972 r. z rąk bp. Wilhelma Pluty.
Ks. Andrzejewski był m.in. kapelanem garnizonu lubuskiej policji, duszpasterzem Okręgu Lubuskiego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Towarzystwa Miłośników Wilna i Kresów Południowo-Wschodnich. Przez wiele lat w katolickim Radiu Gorzów w samo południe prowadził modlitwę „Anioł Pański” z rozważaniami. W 2009 r. otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gorzowa Wielkopolskiego.
Ks. prałat Witold Andrzejewski zmarł 30 stycznia 2015 r. w szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim. Został pochowany na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej obok swojej matki. W 2018 roku przy katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie Wielkopolskim stanął pomnik legendarnego kapelana „Solidarności” ks. Witolda Andrzejewskiego.
Wanda Milewska
Fot. Archiwum autorki


