
Przedstawiciele instytucji państwowych i organizacji pozarządowych, a także środowisk osób z niepełnosprawnościami spotkali się w Gdańsku, by rozmawiać o stanie realizacji oraz kierunkach rozwoju i nowych inicjatywach dotyczących dostępności. Radzie Dostępności przewodniczyła wiceministra w ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, Monika Sikora.
Rada Dostępności działa przy Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej od 2019 roku. Jej zadaniem jest doradzanie, opiniowanie i wspieranie działań systemowych, które mają na celu poprawę dostępności w różnych obszarach życia publicznego.
Równość, poszanowanie różnorodności i solidarność to wartości, które powinny być fundamentem nowoczesnej polityki społecznej. Rada Dostępności pracuje nad tym, by tworzyć konkretne rozwiązania, które pomagają osobom z niepełnosprawnościami i osobom starszym żyć łatwiej, bardziej samodzielnie i godnie – powiedziała Monika Sikora.
Podczas posiedzenia uczestnicy omawiali kluczowe wyzwania w obszarze dostępności oraz dzielili się dobrymi praktykami z Gdańska i Warszawy. Wśród poruszanych tematów znalazł się również intymny temat dostępności „toaletowej” – zagadnienie często pomijane w debacie publicznej, a niezwykle ważne dla codziennego funkcjonowania wielu osób.
Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w Polsce wciąż mamy niewystarczającą w stosunku do potrzeb liczbę ustępów publicznych, zwłaszcza w miejscowościach wypoczynkowych, przy szlakach turystycznych, targowiskach, kościołach oraz przy cmentarzach. Kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) z 2011 roku wykazała, że 65,7% gmin miało toalety, które były niedostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością.
Podczas V posiedzenia Rady Dostępności w Gdańsku, Daniel Chaciej, wiceprzewodniczący zarządu firmy WCTron, która zajmuje się mobilnymi systemami sanitarnymi, czyli tak zwanymi, popularnie, toaletami „plastikowymi” i jest liderem na polskim rynku dostaw toalet przenośnych, a także przygotowywania zaplecza sanitarnego oraz socjalnego na wydarzeniach, zaprezentował darmową, bardzo łatwą do zainstalowania w telefonie komórkowym aplikację „Gdzie Jest Tron”. Aplikacja ta służy do odnajdowania toalet w przestrzeni publicznej i jest bardzo prosta w obsłudze, wystarczy podać swoją lokalizację, a wtedy wyświetli się baza najbliższych zgłoszonych do aplikacji toalet, a jest już ich ponad 10 000. Do akcji trwającej niespełna rok zaproszono samorządy, restauratorów, właścicieli hoteli i skorzystano z baz danych stacji koncernów paliwowych.
Daniel Chaciej podkreślił, że problem toalet publicznych nie powinien być marginalizowany, ponieważ korzystanie z toalety nie jest przywilejem, a naturalną koniecznością.
Stanisław Schubert zauważył, że brak wystarczającej liczby toalet publicznych jest przyczyną swoistego wykluczenia, w szczególności osób starszych i niepełnosprawnych. Ponad 80% kobiet rezygnuje z wyjścia choćby na spacer, z obawy, że w razie potrzeby nie będzie mogła skorzystać z toalety.
Daniel Chaciej powiedział, że firma WCTron prowadzi wiele kampanii społecznych i edukacyjnych na temat higieny, a także akcję „Gdzie jest Tron”, skierowaną także do dzieci w wieku przedszkolnym i uczniów szkół podstawowych. Firma WCTron zleciła również badania wśród Polaków, które pokazały, że brak toalet w przestrzeni publicznej jest ważkim problemem. Ankietowani przyznali, że często przed wyjściem z domu planują trasę „szlakiem toalet”.
W dalszej rozmowie Daniel Chaciej potwierdził słowa Stanisława Schuberta, o wykluczeniu osób starszych i niepełnosprawnych, a także innych grup społecznych : mam z dziećmi i kobiet w ciąży, które muszą częściej korzystać z toalety.
Stanisław Schubert stwierdził, że problem toalet jest naprawdę ważny, czego dowodem jest poruszenie go podczas V posiedzenia Rady Dostępności i zadeklarował chęć współpracy z firmą WCTron, proponując do tego wykorzystanie mediów KSONiS – Radia KSON, portalu lepszezycie.info i dwumiesięcznika „Niepełnosprawni Tu i Teraz”.
Kolejnym rozmówcą Stanisława Schuberta była pani Marta Trakul, prezeska fundacji „Na miejscu”, która zajmuje się projektowaniem miejskich przestrzeni publicznych, i której celem jest dążenie do wspólnego bycia poza domem, w wierze, że możność wyjścia z domu i przebywanie jest wspólną wartością.
Fundacja „Na miejscu” prowadzi od dnia 7 listopada 2022 r., na terenie całej Polski, akcję „Załatw to na mieście”. Akcja polega na mapowaniu oraz oznaczaniu toalet dostępnych nieodpłatnie dla wszystkich użytkowników przestrzeni publicznej.
„Zauważyliśmy barierę w przebywaniu poza domem, tą barierą jest problem z dostępnością do toalety” – powiedziała pani Marta Trakul.
Według statystyk, 50% Polaków zmieniłoby swoją codzienną aktywność, gdyby w przestrzeni publicznej istniały liczne toalety. Problem dotyczy nie tylko seniorów, ale wszystkich grup wiekowych. Młodzi często cierpią na choroby cywilizacyjne, spowodowane stresem i dotyczące układu wydalniczego. Jedną z takich chorób jest syndrom jelita drażliwego.
”Mamy taki pomysł, żeby zmienić podejście do tego, czym jest toaleta w przestrzeni miejskiej, uznając, że jest ona wspólnym dobrem społecznym” – kontynuowała Marta Trakul. Uważa ona, że społeczeństwo powinno móc korzystać z toalet w miejscach użyteczności publicznej, na przykład w hotelach i bibliotekach. Według niej należałoby zmienić społeczne podejście i istotę rozumienia kwestii korzystania z toalet. Marta Trakul podała również przykład młodych dziewcząt, które uprawiają coraz mniej sportu poza domem, nie korzystają z boisk szkolnych po lekcjach, ze względu na brak toalet.
Ostatnim z rozmówców Stanisława Schuberta był Marek Wysocki, profesor doktor habilitowany z Politechniki Gdańskiej, uważny za ojca polskiej wersji projektowania uniwersalnego. Zajmuje się on sprawami dostępności od 1995 roku, wtedy zapoczątkował w Polsce seminarium na temat projektowania przestrzeni wspólnej, takiej, w której wszyscy czuliby się dobrze, i w której nie byłoby barier. W 2004 roku Marek Wysocki rozpoczął wraz ze studentami z wydziału architektury Uniwersytetu Gdańskiego, warsztaty na temat dostępności, w ramach których studenci odwiedzali pomorskie miasta i sprawdzali ich dostępność.
Stanisław Schubert zauważył w rozmowie z Markiem Wysockim, że projektowanie uniwersalne, to projektowanie tak naszego życia i otoczenia, aby to co dobre dla osób niepełnosprawnych, było dobre dla wszystkich, ponieważ każdy z nas się zestarzeje, będzie gorzej widział, słyszał i z trudem wchodził po schodach, co oznacza, że inwestowanie w niepełnosprawność to inwestowanie we własną przyszłość.
Wejście w życie, w 2019 roku, ustawy o dostępności, jest zdaniem Marka Wysockiego kamieniem milowym, ponieważ problemem niedostępności zainteresowało się Państwo, czyli Rząd i ministerstwa zaczęły realnie domagać się dostępności. Następnym krokiem powinno być wprowadzenie rozwiązania systemowego, czyli znalezienie środków na dostępność w budżecie Państwa, a nie korzystanie z grantów, jak do tej pory.
Według Stanisława Schuberta, pieniądze przeznaczone na dostępność są skoncentrowane w poszczególnych resortach i ministerstwach, a ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, przy którym funkcjonuje Rada Dostępności, jest nieco osamotnione w działaniach. Zasugerował, że można by było oczekiwać wsparcia z Pałacu Prezydenckiego, Rady Prezesa Rady Ministrów, czy też Sejmu.
„Projektowanie uniwersalne, czy dostępność jest zagadnieniem horyzontalnym” – stwierdził na koniec Marek Wysocki – ono obejmuje wszystkich, nie chodzi tylko o wspieranie osób niepełnosprawnych, ale o budowanie świata inkluzywnego, w którym osoby o szczególnych potrzebach mogłyby samodzielnie i niezależnie współegzystować z „osobami sprawnymi”.
Tak naprawdę problem niepełnosprawności dotyka połowę polskich rodzin, gdyż jeśli w rodzinie jest osoba z niepełnosprawnością, to niedogodności związane z jej funkcjonowaniem odczuwa cała rodzina.
Stanisław Schubert zakończył rozmowę stwierdzeniem, że dostępność jest problemem Europy, w której żyje blisko 90 milionów niepełnosprawnych, to również problem Polski, w której liczba osób niepełnosprawnych sięga 5 milionów, a wliczając w to seniorów, dotkniętych biologiczną niepełnosprawnością, liczba ta dotyczy bez mała 9 milionów obywateli.
(KSONiS)


