Nadmorska kuracja, jak rosyjska ruletka

Dla większości osób niepełnosprawnych rehabilitacja to podstawowy warunek powrotu do zdrowia. Optymalne jest, gdy odbywa się w sprzyjających warunkach, na turnusach leczniczych. Bywa i tak, że zwyczajny pobyt w uzdrowisku zawiera niemal survivalowe elementy,  co dla niektórych może być prawdziwym wyzwaniem.  

Początek czerwca tego roku, Międzyzdroje, ośrodek „Delfin” przy ruchliwej ulicy Zwycięstwa, położony prawie w centrum nadmorskiego miasteczka, a jednocześnie zaledwie kilkaset metrów od plaży. Jest tuż przed rozpoczęciem sezonu letniego, a więc pogoda już sprzyja, a jednocześnie jeszcze nie ma tłumów urlopowiczów. Dla osób niepełnosprawnych, które zdecydowały się na wyjazd tuż przed  wakacjami, a więc przed napływem tłumów to prawdziwa idylla, ale okazuje się, że to jedynie pozory. Wszystko przez to, że ośrodek „Delfin” zajmuje aż kilka budynków, położonych po obu stronach drogi wojewódzkiej nr 102.

Tak więc, by dotrzeć np. z miejsca zakwaterowania do stołówki czy też bazy zabiegowej należy przejść przez ruchliwą ulicę. I to co najmniej kilkakrotnie dziennie. Najbliższe przejście dla pieszych znajduje się w odległości około 200 metrów od ośrodka. Nawet dla osoby zdrowej, ale zaawansowanej w latach dojście do odległego – jak na ich możliwości fizyczne przejścia – może być prawdziwym wyzwaniem. Gorzej z niepełnosprawnymi ruchowo, poruszającymi się na wózkach czy niewidomymi, którzy również wiele ryzykują przechodząc z laską przez ruchliwą ulicę, aby dotrzeć na zabiegi czy też posiłek narażają się na ryzyko potrącenia.- Niejednokrotnie niepełnosprawni kuracjusze przechodząc przez ulicę Zwycięstwa w tym miejscu muszą wykazać się sporym refleksem, a chwilę roztargnienia mogą przypłacić życiem. Już od co najmniej trzech lat prosimy władze nadmorskiego kurortu Międzyzdroje, które reklamuje swoje atuty jako miejsce sprzyjające osobom niepełnosprawnym o więcej empatii i chociażby przyjrzenie się tej sytuacji. Wiemy, że w naszej sprawie do Urzędu Miasta Międzyzdroje już dawno wysłał zapytanie Społeczny Rzecznik Osób Niepełnosprawnych i Pacjentów. Podpowiadał władzom kurortu, aby w tym miejscu  zostały zamontowane progi zwalniające lub choćby oznakowanie ostrzegające kierowców przed niepełnosprawnymi kuracjuszami przechodzącymi w tym miejscu przez ulicę. Na razie nie widzimy efektów, czy jakichkolwiek działań, które mogłyby nam pod tym względem ułatwić funkcjonowanie podczas turnusów rehabilitacyjnych. Czy to się kiedykolwiek zmieni? – pytają z nadzieją niepełnosprawni kuracjusze.

Ponieważ wszystkie skargi, kierowane przez trzy lata do władz Międzyzdrojów nie spotkały się z reakcją, niepełnosprawni kuracjusze postanowili nagłośnić  problem w mediach. – Nasze interwencje nie są podjęte pod wpływem chwili, emocji czy na skutek jednorazowego, niebezpiecznego incydentu – argumentują. Na dowód podejmowanych  od kilku lat konsekwentnych starań, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa, przedstawiają kopie obfitej korespondencji z władzami Międzyzdrojów, która jednocześnie obrazuje powolność i przysłowiowy bezwład machiny urzędniczej, a próbę jej uruchomienia zainicjowano przecież w stosunkowo prostej sprawie… 

Przypomnijmy. Pierwsza interwencja dotycząca feralnego przejścia miała miejsce już ponad trzy lata temu (15 lipca 2022 roku), była to odpowiedź na wniosek przesłany do Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie o wyznaczenie przejścia dla pieszych w Międzyzdrojach, w miejscu wskazanym przez Stanisława Schuberta, Społecznego Rzecznika Osób Niepełnosprawnych i Pacjentów Ziemi Jeleniogórskiej. W piśmie z 29 sierpnia tego samego roku niepełnosprawni ustami swojego Rzecznika  Społecznego dziękują  wylewnie burmistrzowi za życzliwość oraz  za to, że uruchomił dzięki temu dla nich – jak mają nadzieję – tzw. zielone światło, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa.

Okazało się już niedługo, że podziękowania te były przedwczesne, a nadzieja płonna…. Wskazuje na to chociażby kolejne pismo  w tej sprawie przesłane niemal rok później tj. 12 czerwca 2023 roku. Było to raczej oficjalne zapytanie Społecznego Rzecznika Osób Niepełnosprawnych i Pacjentów Ziemi Jeleniogórskiej przesłane burmistrzowi Międzyzdrojów, Mateuszowi Bobkowi, a dotyczące udostępnienia stanowiska w sprawie Wojewódzkiej Dyrekcji Dróg Publicznych, z racji tego, że właśnie ta instytucja jest administratorem rzeczonej problematycznej drogi i ewentualnie podobno tylko ta instytucja może zadecydować o utworzeniu na określonym jej odcinku, przejścia dla pieszych. Jak na urzędnicze standardy, odpowiedź na pismo Społecznego Rzecznika Osób Niepełnosprawnych nadeszła lotem błyskawicy, bo już 17 lipca tego samego roku.

 „(…)Uprzejmie informuję, że w sprawie wykonania przejścia dla pieszych, Burmistrz Międzyzdrojów planuje zabezpieczyć środki budżetowe w 2023 roku na wykonanie przejścia dla pieszych w kooperacji z Zachodniopomorskim Zarządem Dróg Wojewódzkich w ciągu ul. Zwycięstwa w Międzyzdrojach. Dodatkowo w nawiązaniu do rozmowy wyrażamy zainteresowanie w kwestii uzyskania informacji o możliwościach finansowania  ww. przedsięwzięcia. Pozdrawiam (…)” – poinformował inspektor ds. Drogownictwa Referatu Infrastruktury miasta Międzyzdroje w przesłanej odpowiedzi. Powiało z lekka optymizmem. I to by było na tyle…

Ponieważ jak się niewiele później okazało, burmistrz Mateusz Bobek i jego urzędnicy  znów zapomnieli o swoich obietnicach, po roku podczas swojego kolejnego pobytu, tj. 12 czerwca 2024 roku, niepełnosprawni kuracjusze postanowili je przypomnieć: „ (…) Wracam do mojej korespondencji z dnia 15 lipca 2022 roku oraz późniejszych rozmów z Pańskimi pracownikami, w których prosiliśmy o zorganizowanie przejścia dla pieszych w okolicach skrzyżowania, obok restauracji „Delfin” w Międzyzdrojach. 10 czerwca 2024 roku przyjechaliśmy ponownie z grupą niepełnosprawnych mieszkańców waszego Partnerskiego Miasta tj. Jeleniej Góry i z rozczarowaniem twierdziliśmy, że w zakresie poprawy bezpieczeństwa, nic się nie zmieniło. Przejście przez ulicę na drugą stronę to prawie „rosyjska ruletka”, w dodatku z niebezpiecznymi elementami. Zapoznałem się również z pańskim programem wyborczym na obecną kadencję, na program ten składały się m.in. obietnice deklarowane seniorom i osobom niepełnosprawnym. Przykro nam, że przez dwa lata od wywołania tej tak potrzebnej inicjatywy, wasz Urząd Miasta nie zrobił nic, aby poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i przyjezdnych…(…)” – przypomina burmistrzowi w swoim piśmie Społeczny Rzecznik  Osób Niepełnosprawnych Stanisław Schubert. Rzecznik dodaje, że podobny brak empatii władz Międzyzdrojów wobec środowiska osób niepełnosprawnych był tym bardziej przykry, że  właśnie 19 lipca 2024 roku w całym kraju trwały obchody 5-lecia rocznicy uchwalenia w Sejmie ustawy o powszechnym zapewnieniu dostępności dla osób niepełnosprawnych i ze szczególnymi potrzebami, likwidowaniu barier architektonicznych, integracji. A w Międzyzdrojach  poczuli się jakby z nich zakpiono, a czas stanął w miejscu.

Aby przedwcześnie nie składać broni, Społeczny Rzecznik Osób Niepełnosprawnych postanowił odwołać się jeszcze do sumienia Iwony Czyż, przewodniczącej Rady Miasta Międzyzdroje. W piśmie z 22 lipca 2024 roku apeluje: „ (…) Szanowna Pani Przewodnicząca, Bardzo dziękuję Pani za krótkie, ale konstruktywne chyba spotkanie o czym świadczy Pani obecność w miejscach o których mówiliśmy, a które stwarzają zagrożenie dla ruchu pierwszych z osobami niepełnosprawnymi włącznie. Oczekujemy na wrześniowe stanowisko Rady w sprawach bezpieczeństwa osób niepełnosprawnych i dostępności w rozumieniu ustawy z dnia 19 lipca 2019 roku, o szczególnych potrzebach. Ustawa ta akurat obchodzi równe 5-lecie swego istnienia.
Potwierdzam także chęć pomocy Państwu w zakresie audytowania i certyfikacji obiektów użyteczności publicznej. Jesteśmy bowiem jednostką upoważnioną do certyfikacji takich usług. Nasze doświadczenia dotyczą około 200 obiektów w kraju w których dokonaliśmy audytów jako elementów wstępnych do certyfikacji (…)- pisze Stanisław Schubert.

Po upływie kolejnego roku, tj. 10 czerwca 2025 roku , kiedy okazało się że niepełnosprawni nadal są zmuszeni narażać swoje bezpieczeństwo, ponieważ we wskazanym miejscu – wbrew wcześniejszym deklaracjom – nic się nie zmieniło ponownie przypomnieli się przewodniczącej rady miasta : (…) Nie pojawiły się ani spowalniacze, ani ograniczenia szybkości, ani dodatkowe przejcie uliczne, a nawet znak „Niepełnosprawni” lub/i „Niewidomi”…(…).

Niepełnosprawni kuracjusze poczuli się więc podwójnie zlekceważeni, chcieliby też poznać powód podobnego traktowania, tym bardziej, że Międzyzdroje zachęcają do przyjazdu z całej Polski a nawet zza granic naszego kraju na leczenie sanatoryjne  turystów, w tym także m.in. seniorów z dolegliwościami narządu ruchu, osoby niewidome, zapewniając, że są miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych. Czyżby były to deklaracje bez pokrycia?

Tym razem o sytuacji poinformowano media. Na pytanie zadane przez dziennikarkę Biuletynu Niepełnosprawni Tu i Teraz zgodził się odpowiedzieć  Adam Szczodry, sekretarz Urzędu Miasta Międzyzdroje. Jak się dowiedzieliśmy, sytuacja dotycząca tego problematycznego, niebezpiecznego przejścia przez ruchliwą ulicę jest doskonale znana władzom gminy. – Koszt budowy dodatkowego przejścia, spowalniaczy, oznakowania to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest właścicielem tej drogi nie chce ich ponieść, bo argumentuje, że 100 metrów dalej jest przejście dla pieszych, a droga nie może być co kawałek nafaszerowana przejściami. My nie możemy ponieść takich kosztów, bo dla miasta Międzyzdroje to nie są małe pieniądze. Tak więc w tej chwili jest to spór kompetencyjny  – wyjaśnia sekretarz miasta.

Nie chcemy krakać, ale być może jedynie kwestią czasu jest, kiedy dojdzie tu do wypadku. Kto wtedy pierwszy uderzy się w piersi? Zarząd Dróg Wojewódzkich, czy może władze miasta Międzyzdroje wcześniej tak pięknie deklarujące zainteresowanie losem seniorów i osób niepełnosprawnych, wygłaszane przed wyborami?

Jolanta Wiatr

Fot. KSONiS

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Opublikuj post: