Wierszem o wakacjach

Na stronie Środowiskowego Domu Samopomocy w Gorzowie Wielkopolskim ukazała się informacja o rozpoczęciu działań po wakacyjnej przerwie. Podopieczni placówki tego lata wypoczywali w Kołobrzegu.

O urokach i ciekawostkach nadmorskiego kurortu napisał Marek Kołodziej w kolejnym swoim wierszu, stanowiącym swoisty przewodnik turystyczny według, którego warto zwiedzać miasto ale także się w nim relaksować.

Tydzień w Kołobrzegu

Teraz z Wami się założę

Swym urokiem nas uwodzi

I nad polskim leży morzem

O Kołobrzeg mi dziś chodzi

Głowę pełną marzeń mamy

Więc z radością i okrzykiem

Skocznym krokiem wyruszamy

W ten Kołobrzeg nad Bałtykiem

Miasto morskie więc na szlaku

Wiatr cichutko pogwizduje

Jest jak perła dla Polaków

Kto tu nie był-niech żałuje

Czas nie stoi- czas ucieka

Teraz w Głowach lekki zamęt

Bo w hotelu na nas czekał

Luksusowy apartament

A w około słychać śpiewy

Jednym słowem-koncertowo

Pokrzykują sobie mewy

To nie bajer-daję słowo

Teraz powiem z całą silą

Krzyś, Beata i Arleta

Marek z Basią….było miło

Przewodziła nam Wioletta

Przez dni kilka popadało

Poczuliśmy trochę chłodu

Ale w środę już przestało

W górę serca i do przodu

A przed nami już atrakcje

Uzdrowiska i hotele

Wyruszamy jak na akcję

Jest ich tutaj bardzo wiele

Był tu kościół katedralny

Boski „ogień” wewnątrz bucha

Pod wezwaniem Maryi Panny

W nim wzmacniamy swego ducha

Dalej baszta jest prochowa

A powiadam Ci człowiecze

Że nazywa się lontowa

I pamięta średniowiecze

Stary ratusz podziwiamy

Urząd stanu cywilnego

Z mocnej cegły zbudowany

Koleżanko i kolego

Zanim sobie poplażujesz

Stoi pomnik – o mój Boże

Opis na nim się znajduje

Tych zaślubin… z polskim morzem

A brzeg morza tuż przed nami

Zapachniało morską solą

Słońce świeci nad głowami

My stąpamy już po molo

A na końcu tego molo

Przecudowna kawiarenka

Ceny również pachną solą

Niejednemu głowa „pęka”

Do latarni wyruszamy

Widok z góry jest wspaniały

Miasto z morzem podziwiamy

A nasz zachwyt też niemały

Gdy byliśmy już na dole

Oczywiście w tej latarni

Super „żarcie” jest na stole

Zapraszają do kawiarni

Promenada jest przed nami

Punkty są-gastronomiczne

I stoiska z pamiątkami

A pamiątki bardzo śliczne

Teraz powiem bardzo szczerze

Z dumą więc podnieśmy głowę

Czym bronili się żołnierze

To muzeum jest… wojskowe

Od akwarium do akwarium

Skup się tutaj i zastanów

Bo to jest oceanarium

W nim mieszkańcy oceanów

Znów muzeum moi mili

Sławne znane w nim postacie

Ale wszyscy z wosku byli

Myślę że zapamiętacie

Dalej wyspa zwana solną

Może jachtem popłyniemy

No bo przecież pływać wolno

Tym co płyną winszujemy

Znowu lekki zawrót głowy

Niechaj każdy zapamięta

Jest tu znany port handlowy

Rzeka płynie tu Parsęta

I znów pomnik-coś pięknego

Żołnierz wraz z sanitariuszką

Przy ulicy Sikorskiego

To by było prawie wszystko

A wśród tylu tu atrakcji

wiele już się wydarzyło

ogłaszany koniec „akcji”

Ale w sumie klawo było

Z Kołobrzegu wyjeżdżamy

więc nie trzeba tu się smucić

Bo już takie plany mamy

By w przyszłości…znów powrócić.

Wanda Milewska

Fot. Archiwum Autorki

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Opublikuj post: