
Mamy za sobą pierwszy „pilotażowy” turnus integracyjno-wypoczynkowy, zorganizowany przez Centrum Edukacji Zdrowotnej Vita w Ośrodku Wypoczynkowy DIUNA w Darłówku, na który pod opieką Danusi i wspierającego „KO-wca” Leszka (Kulturalno-Oświatowy) pojechały 22 osoby z różnych Stowarzyszeń zrzeszonych w Karkonoskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych i Seniorów – informuje Ryszard Buziuk.
Kilka słów podsumowania tego wyjazdu: Ośrodek składa się z dwóch pawilonów A i B oraz 26 drewnianych domków położonych w bardzo malowniczym, pełnym zieleni parku, bardzo blisko morza. Zakwaterowani byliśmy po dwie osoby w pokojach 3,4 lub 5 osobowych, co wcale nam nie przeszkadzało z uwagi na większą powierzchnię użytkową, pokoje z
łazienkami, wyposażone w ręczniki, TV, czajnik elektryczny, leżaki, koce.
Oferta pobytowa bardzo bogata:
– śniadania i kolacje w formie bufetu szwedzkiego do tego zawsze jakieś danie gorące typu jajecznica, parówki, wątróbka, fasolka po bretońsku (posiłki bardzo smaczne i obfite, niczego nie brakowało).
– obiad dwudaniowy (zupa i drugie danie) + kompot + deser serwowany do stolika
– ognisko z możliwością pieczenia kiełbasek do tego przygotowany zestaw pieczonego karczku i kaszanki + dodatki oprawę muzyczną przygotował jak zwykle w takich
sytuacjach Leszek
– bankiet z muzyką na żywo ( grał i śpiewał Stanisław) serwowana kolacja w formie stołu szwedzkiego + dwa dania gorące (bogracz i barszcz czerwony z pasztecikami) do godziny 24.00
– słodki faif z kawą, herbatą i ciastem oraz tańcami (oprawę muzyczną jak zawsze przygotował niezawodny Leszek), na którym zaszczyciła nas swoją obecnością nasza rezydentka – Pani Wiktoria
– gimnastyka w sali, lub na boisku do tego cały zestaw trenażerów
– nordic waliking z kijkami brzegiem morza
– wieczory muzyczno-taneczne organizowane również przez Ośrodek od
20- 22.00
– opieka ratownika medycznego lub pielęgniarki (dyżury)
a do tego bardzo miły, sympatyczny pełen empatii i zrozumienia obsługujący nas personel.
Zorganizowaliśmy sobie wycieczkę do Darłowa piętrowym odkrytym autobusem, z kierowcą w roli przewodnika, który podczas jazdy opowiedział nam historię Darłówka, wskazał ciekawe miejsca do zwiedzania podczas dwugodzinnego wolnego czasu jaki nam pozostawił.
Podczas naszego pobytu w obiekcie przebywało około 50 młodych (8-9lat) osób i o dziwo w niczym nam nie przeszkadzali, mając swoje zajęcia sportowe poza Ośrodkiem.
Mankamentem był brak windy, bagaże trzeba było wnosić nawet na drugie piętro, oraz pokoje na parterze w prawym skrzydle, które były osłonięte dość wysokimi tujami co przesłaniało trochę widok, powodując brak słońca.
Nieoczekiwaną i dodatkowo niesamowitą atrakcją okazały się pozasezonowe wyprzedaże, markowe towary można było kupić nawet po 10zł sztuka, trudno sobie wyobrazić co się działo, ale można było się obkupić.
Nasza zorganizowana grupa była pozytywnie odbierana i chwalona przez
cały personel, jako bardzo wesoła i zdyscyplinowana.
Reasumując – test pobytowy wypadł lepiej niż pomyślnie w związku z czym Pani Wiktoria jako przedstawicielka biura turystycznego LUBATUR i nasza Danusia starają się o przygotowanie ciekawej oferty wypoczynkowej na przyszły rok.
Być może w przyszłości uda się nam zwiedzić pozostałe nadmorskie Ośrodki DIUNY mieszczące się między innymi w Łebie, Pogorzelicy, Wicie, Jastrzębiej Górze oraz ośrodek górski w Korbielowie
Ryszard Buziuk
Fot. Archiwum autora


