Koń z Kołobrzegu darem dla papieża

O stadninie koni „Michalscy” piszą wszystkie gazety, mówią stacje telewizyjne w całej Europie i na całym świecie. Wszystko dzięki prezentowi, jaki właściciel stadniny przygotował dla papieża Leona XIV.

Z podkołobrzeskiego Budzistowa do Watykanu pojechał piękny, biały koń czystej krwi arabskiej o imieniu Proton, którego kołobrzeżanin Andrzej Michalski osobiście podarował papieżowi.

Jak doszło do tego niecodziennego spotkania? Otóż papież Leon XIV, 15 października odbierał prezenty podczas audiencji generalnej w Watykanie. Wśród wiernych znalazła się również delegacja z Kołobrzegu oraz z podkołobrzeskiego Budzistowa. Właśnie podczas tej audiencji Andrzej Michalski, właściciel stadniny w Budzistowie, podarował papieżowi konia o imieniu Proton.

Skąd Proton – szlachetny biały arab czystej krwi – znalazł się w niewielkim Budzistowie? Otóż ojciec Protona pochodzi z USA, zaś jego matkę zakupiono od księżnej Jordanii. Natomiast Andrzej Michalski kupił źrebię w stadninie w Janowie Podlaskim i 12 lat hodował w Budzistowie. Teraz jego właścicielem jest papież.

Jest to arab, piękny, biały, zrównoważony, spokojny i przede wszystkim godny naszego wspaniałego papieża. Białe umaszczenie tego szlachetnego zwierzęcia skojarzyło mi się z papieską sutanną. Dar ten jest odpowiedzią na nauczanie papieża, który mówi przez konkretne gesty– rozemocjonowany relacjonuje osobiste spotkanie oraz długą rozmowę z papieżem Leonem XIV Andrzej Michalski, który nadal – właśnie ze względu na Protona – przebywa w Watykanie.

Jak dowiedzieliśmy się, decyzję o prezencie dla papieża podjął natychmiast, gdy tylko usłyszał, że jednym z ulubionych sportów Leona XIV jest jazda konna. Na rozmowie z papieżem Andrzej Michalski spędził prawie pół godziny.

Papież był zachwycony, podobnie jak i my. Poświęcił nam aż 30 minut. Konika przyjął i powiedział, że będziemy nim wspólnie jeździli. Właśnie udajemy się do Castel Gandolfo – powiedział w telewizyjnym wywiadzie właściciel podkołobrzeskiej stadniny.

Castel Gandolfo pod Rzymem to miejsce, w którym znajduje się letnia papieska rezydencja, w której chętnie odpoczywa. Jest tam również stadnina, do której trafił koń z dalekiego Kołobrzegu.

W spotkaniu z Leonem XIV wzięło udział więcej osób z tego miasta, w tym m.in. prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska, która przebywa na urlopie i była w Watykanie prywatnie- cytują ją dziennikarze „Vitacan News” wskazując, że podkreśla ona ogromne znaczenie hipoterapii, w której biorą udział właśnie konie ze stadniny „Michalski” w leczeniu terapeutycznym niepełnosprawnych dzieci, w tym m.in. z porażeniem mózgowym czy autyzmem.

Jolanta Wiatr

Fot. Facebook

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Opublikuj post: