
W 2025 roku swoje 30. urodziny obchodzi jeleniogórski Teatr „Maska”. Z tej okazji odbywa się cykl szczególnych, bo jubileuszowych spektakli. Między innymi 11 października miała miejsce uroczystość urodzinowa w Centrum Kultury Zameczek, gdzie gościem był między innymi prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak i senator Marcin Zawiła. Były kwiaty, podziękowania i życzenia kolejnych, bogatych w teatralne dokonania trzydziestu lat.
Ten kameralny teatr tworzy grupa zawodowych aktorów oraz artystów prowadzonych przez inne niż Melpomena muzy. Specjalizują się w krótkich formach, skierowanych głównie do dorosłych, ale miewają też w swoim repertuarze przedstawienia dla dzieci. Występują na wielu scenach polskich i zagranicznych.
Z okazji 30-lecia działalności został wydany album, w którym opisano wszelkie perypetie teatru od momentu jego powstania.Autorem albumu oraz wykorzystanych w nim zdjęć jest pan Jacek Kardasiewicz, który sprezentował go teatrowi niejako w prezencie urodzinowym.
Pomysłodawcą utworzenia Teatru „Maska” był nieżyjący już niestety Andrzej Kempa, a od początku tworzyli go: Honorata Magdeczko-Capote, Krzysztof Rogacewicz, Andrzej Kempa, Ryszard Wojnarowski, Paweł Sikora, Andrzej Ball oraz Marek Oleksy. Wszyscy wówczas pracowali w Teatrze Animacji.
Pierwszym spektaklem był „Renesans”, a zaraz po nim „Barock w trampkach”, wystawiany w Osiedlowym Domu Kultury na Zabobrzu. Środki na działanie pozyskane były z Urzędu Miasta. Aktorzy zarabiali tylko tyle, ile wynosiły wpływy z przedstawień. Marketingiem zajmowały się Barbara Makarska i Honorata Magdeczko-Capote. Do dziś aktorzy żartują, że zarabiali ciężkie pieniądze, bo… płacono im także bilonem. Jak się łatwo domyślić, nie były to duże kwoty.
Początkowo grali głównie dla szkół – dla nich przygotowano spektakle „Średniowiecze”, „Renesans”, „Barok” i „Oświecenie”.
Następnie „Maska” weszła do Teatru Zdrojowego, gdzie kontynuowała wystawianie cyklu spektakli dla młodzieży oraz do nieistniejącego już klubu Gencjana przy FAMPie w Cieplicach.
Teatr jeździł też z bajką dla dzieci pt. „Sen o wyspie”. Na potrzeby przedstawienia stworzono ciężkie, duże lalki z drewna lipowego i z całą tą scenografią zespół pakował się do osobowego auta i jeździł po regionie.
Wielkim wydarzeniem były „Dziady” w Kościele Św. Wojciecha. Wspaniały, klimatyczny, przejmująco zagrany spektakl, świetnie połączony z atmosferą kościoła. Scenografia, kostiumy, reżyseria, gra aktorów – wszystko było na najwyższym poziomie. Kościół, na potrzeby spektaklu, był całkowicie wyciemniony, a na wędkach latały światełka – duszki. Było to w roku 1998. Potem zagrali „Dziady” w kościele w Jeżowie Sudeckim, niestety był to ostatni spektakl, ponieważ nowy proboszcz nie chciał się więcej zgodzić na ten repertuar.
Po odejściu do „krainy wiecznych spektakli” Andrzeja Kempy, dyrektorem teatru została Honorata Magdeczko-Capote, a potem i do dzisiaj funkcję tę pełni Krzysztof Rogacewicz.
Kolejną wielką stratą dla jeleniogórskiej kultury było odejście Ryszarda Wojnarowskiego. Był to aktor wybitny i nie do zastąpienia.
Przez cały ten okres spektakle Teatru „Maska” wspomagali aktorsko Anna Szymańska, Jan Kochanowski, Tadeusz Rybicki i Włodzimierz Dyła.
Na 25-lecie teatru powstał spektakl „Ławeczka”, z którym zespół jeździł po całej Polsce.
Obecnie Teatr Maska ma swoją siedzibę w Centrum Kultury Zameczek dzięki uprzejmości pani Dyrektor Sylwii Motyl. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się grane „W starym kinie czyli zwierzenia dublera”. Jednocześnie wciąż chętnie oglądany jest „Paradox”, niedawno prezentowany na Międzynarodowym Festiwalu Monodramów w Kairze, wystawiany we Wrocławiu i Głogowie. W repertuarze są też inne spektakle, o których możemy poczytać na ich stronie https://teatrmaska.com.pl/
Głowy aktorów są pełne pomysłów na przyszłość.
Całemu zespołowi Teatru Maska życzymy wielu lat twórczej weny, chęci, zdrowia i radości. Niech ich projekty artystyczne dalej cieszą nasze oczy, uszy i serca.
(KSON)
Fot. Użyczone/Teatr Maska


