Dni muzyki papieskiej i kongres pojednania

W dniach 10-11 października tradycyjnie, już po raz dziewiąty, Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych zorganizował międzynarodowe, kulturowe wydarzenie, przypominające intencje Jana Pawła II, odnoszące się do szacunku dla drugiego człowieka. To IX Dni Muzyki Papieskiej, II Kongres Pojednania i Pokoju i I Międzynarodowy Koncert Chórów „Harmonia Pokoju”

To przesłanie pojednania i pokoju, szczególnie potrzebne jest tu i teraz, wobec sytuacji na świecie, w Europie, ale także w najbliższym sąsiedztwie, zakładzie pracy, gdzie waśń i zawiść często wyprzedzają empatię, sąsiedzką życzliwość i rodzinne dobro.

– Z tegorocznymi dniami muzyki papieskiej było wyjątkowo ciężko – mówi Stanisław Schubert, pomysłodawca wydarzenia i prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. – Pomimo wysokiego patronatu, niestety, nie otrzymaliśmy żadnej dotacji z Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu, który dotychczas wspierał to wydarzenie. W ostatniej chwili wsparło nas Miasto Jelenia Góra oraz Powiat Karkonoski, przekazując środki, które zdecydowanie nie mogły pokryć wszystkich wydatków. Ten ciężar spadł na organizatora, czyli KSON. I po raz kolejny daliśmy radę!

Samo wydarzenie było wspaniałe, a koncertowi towarzyszyła wyjątkowa: miła, serdeczna i podniosła atmosfera.

Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze wypełniony był niemal do ostatniej ławki. Gości i artystów serdecznie przywitał proboszcz parafii, ks. Dr Erwin Jaworski, wraz ze Stanisławem Schubertem. Podziękowali wszystkim, którzy wspomogli urzeczywistnić to wydarzenie a słowa podziękowania skierowali głównie do niemieckich i ukraińskich grup śpiewaczych, które przyjechały do Jeleniej Góry na własny koszt.

Miłym akcentem było również wystąpienie autentycznej Chinki Mii Wang, mieszkającej od roku w Cieplicach, która jako buddystka przemówiła w duchu jedności i pojednania, a na koniec łamaną, polszczyzną wypowiedziała „Szczęść Boże”, za co otrzymała brawa od publiczności. Już po raz drugi, aktor Teatru im. C. K. Norwida Jacek Grondowy odczytał otwarty list do możnych tego świata, który w ubiegłym roku rozesłany został do ponad dwustu tysięcy internautów na całym świecie. Akcentował, że pojednanie, pokój i godna, dobrze wynagradzana praca są warunkami stabilizacji, o którą trzeba się starać bez względu na geograficzne i polityczne położenie.

Występy chóru ukraińskiego Wolja, niemieckiego Possendorf, zjednoczonych chórów Harfa z Piechowic, Cantamus z Uniwersytetu Trzeciego Wieku i uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. Im. S. Moniuszki, zebrały oklaski na stojąco. Podobał się również instrumentalny zespół saksoński, grający utwory Mozarta na fletach prostych. Występ uświetnili też soliści klasy wokalnej mgr Marty Mokrzyckiej-Myrlak: Carmen Kulesza, Patryk Łasica i Karol Kpeluk. Występom dyrygowali: Agnieszka Cel, Wiesława Tobiasz, Natalia Moroz, Elisabeth Scholz, Gerald Scholz. Zespół instrumentalny i aranżacje przygotował Tomasz Gadzina.

Koncert trwał ponad dwie i pół godziny, przerywany oklaskami i aplauzem publiczności.

Na zakończenie wręczono wszystkim trzem grupom ufundowane przez KSON pamiątkowe plakiety, oprawione w ramy, z porcelanowym wizerunkiem Jana Pawła II. To dzieło Pracowni Rzeczy Ładnych M. i W. Rutkowskich. Dziękujemy!

Nie sposób nie podziękować także Fundacji Czysta Szklarska Poręba, która zadbała o posiłki dla chórzystów w czasie sobotnich warsztatów. Wspaniałe kanapki i wypieki cukiernicze zniknęły w mig. Parafia również rozprowadzała tradycyjne papieskie kremówki.

– Jak się wydaje – mówią organizatorzy – Dni Muzyki Papieskiej, jak i Międzynarodowy festiwal „Harmonia Pokoju” weszły w tradycję jeleniogórskich obchodów Wielkiego Pontyfikatu Jana Pawła II.

Szkoda, że w tym wydarzeniu uczestniczyło tak mało miejscowych samorządowców, ale warto podkreślić, że stałym goście naszych koncertów jest od samego początku radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Krzysztof Mróz – dziękujemy!

A co w przyszłym roku? – Powinno być to duże wydarzenie, bo do festiwalu pukają już chóry z Czech i Węgier – mówi Stanisław Schubert. – Ich przedstawiciele w formie obserwatorów byli obecnie na tegorocznym wydarzeniu. Jest pomysł, aby wobec takiej siermięgi finansowej, poszukać źródeł finansowania z zewnątrz. Myślimy o Euroregionie Nysa, a także o funduszach wyszehradzkich.

Łukasz Muraszko/RZ

Fot. RZ

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: