Kiedy oczy nie widzą…

Close-up of female foot, walking stick and tactile tiles. Blind woman walking down stairs using a cane

Dwie dekady wstecz jedyną wiedzą o osobach z niepełnosprawnościami było, że to osoby na wózkach, o kulach, „machające rękami” przed sobą oraz rzadko poruszające się z „białym kijkiem”. Dopiero w październiku 2012 r. jak sam zostałem ociemniałym i „wykręcono mi żarówki” zaczęła się moja znajomość z tymi środowiskami osób z niepełnosprawnościami. Najbliżej jest mi do Polskiego Związku Niewidomych (PZN).

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w Polsce jest ok. 1,8 miliona osób z dysfunkcjami wzroku, W tym ok. 100 tysięcy osób całkowicie niewidzących. W tym roku PZN obchodzi jubileusz 75-lecia swojego istnienia. To lata efektywnych działań na rzecz osób z dysfunkcją wzroku. Związek odgrywa znaczącą rolę w wypracowywaniu standardów rehabilitacji osób z dysfunkcją wzroku i szkolenia specjalistów z tego obszaru.

W całym kraju odbywają się okręgowe i terenowe obchody tego jubileuszu często połączone z październikowym świętem osób z dysfunkcjami wzroku czyli przypadającym na 15 października „Międzynarodowym dniem białej laski”.

Święto osób z dysfunkcjami wzroku zostało ustanowione w 1964 roku przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Lyndona B. Johnsona, a jego ideę wkrótce przejęły organizacje osób niewidomych na całym świecie. Celem tego święta jest zwiększanie świadomości społecznej, zrozumienia i szacunku wobec osób z niepełnosprawnością wzroku, a także promowanie ich samodzielności i aktywności w życiu społecznym. W Polsce Dzień Białej Laski obchodzimy od lat 90., jako symbol solidarności, empatii i otwartości. To także dobry moment, by przypomnieć, że dostępność nie kończy się na infrastrukturze — zaczyna się od postawy człowieka. Bo prawdziwa dostępność to nie tylko architektura – to postawa serca. Biała laska to dla nas korzystających z niej symbol niezależności, siły i zaufania – do siebie, do ludzi, do świata.

Biała laska to nie tylko ułatwienie i pomoc dla nas niewidomych, ale również konieczność. Kodeks drogowy nakłada na osoby niewidome i ociemniałe obowiązek używania białej laski. Biała laska, która jest przedłużeniem naszej ręki oraz naszymi oczami, umożliwia nam samodzielne i bezpieczne poruszanie się w otoczeniu czyli wyczuwanie rodzaju podłoża oraz lokalizowanie przeszkód z wyprzedzeniem. Osoba słabowidząca może używać białej laski, kiedy nie ma dobrego oświetlenia, np. w sytuacji, kiedy się ściemnia lub jest mrok, szaruga, mgła. Poza tym biała laska to znak dla kierowców i przechodniów, że jej użytkownik ma problemy z poruszaniem się wynikające ze słabego wzroku lub jego braku. Widok osoby z białą laską powinien być sygnałem dla otoczenie do zwrócenia uwagi, czy nie potrzebuje ona pomocy lub informacji. Uzupełnieniem białej laski dla osoby z dysfunkcją wzroku często jest pies przewodnik lub asystent osoby niewidomej.

Sam będąc osobom ociemniałą od października 2012 roku w tej chwili nie wyobrażam sobie abym opuścił moje miejsce zamieszkania bez białej ręki w ręce. Dotyczy to zarówno wyjść samemu jak również z asystentem czy znajomym – czasem wystarczy, że mam białą laskę złożoną, ale czuję ją w dłoni i jestem bezpieczniejszy i spokojniejszy. Wiadomo, że każdego może spotkać jakaś niespodzianka poza miejscem zamieszkania, ale ten widoczny symbol braku wzroku czasem nam pomaga.

Z okazji Międzynarodowego Dnia białej laski wszystkim osobom niewidomym i słabowidzącym życzymy zrozumienia i życzliwości, a także siły do pokonywania wyzwań i realizacji planów. Codziennych powodów do uśmiechu i spotkań z ludźmi o otwartych sercach. Niech Wasze wszystkie piękne marzenia spełniają się w świecie pełnym dostępności.

Andrzej Koenig, ociemniały

Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: