
Większość miejskich Sylwestrów w Polsce w tym roku odbędzie się bez fajerwerków. Będzie tak np. w Krakowie, Poznaniu, Zakopanem, Wrocławiu, a także w Kołobrzegu.
Tegoroczny miejski Sylwester w Kołobrzegu zaplanowano na Skwerze Pionierów i znów przyciągnie mieszkańców oraz turystów spragnionych wspólnej zabawy.
Regionalne Centrum Kultury, organizator tego wydarzenia oferuje uczestnikom godzinny koncert popularnego i lubianego zespołu, a po ich występie, dalszą zabawę przy muzyce tanecznej i wspólne odliczanie do północy. – Nasze miasto już po raz kolejny rezygnuje z pokazu fajerwerków. Zamiast tego stawiamy na efekty świetlne i wizualne, które mają stworzyć wyjątkowy klimat, bez hałasu i dymu – uzasadniają swoją decyzję organizatorzy miejskiego Sylwestra z RCK w Kołobrzegu.
W naszym kraju fajerwerki można legalnie puszczać w miejscach publicznych głównie w Sylwestra (31 grudnia) i Nowy Rok (1 stycznia), a na terenie prywatnym można je odpalać przez cały rok, pamiętając o przestrzeganiu ciszy nocnej (od 22.00 do 6.00) oraz lokalnych uchwał, które mogą wprowadzać dodatkowe ograniczenia, zwłaszcza w miastach. Przykładem może być Kraków, gdzie obowiązuje zakaz używania pirotechniki w rejonie Parku Kulturowego Stare Miasto, a także w innych obszarach o szczególnym znaczeniu przyrodniczym. Kolejnym przykładem może być Poznań, gdzie wprowadzono ograniczenia dotyczące używania fajerwerków w pobliżu zabytków i terenów zielonych. Z kolei w Zakopanem zakazane jest strzelanie fajerwerkami oraz petardami, za co grozi grzywna. Specjalny apel w tej sprawie wystosował też Tatrzański Park Narodowy. Także we Wrocławiu są ograniczenia, ale związane z dystrybucją materiałów pirotechnicznych. Tu obowiązuje zakaz sprzedaży fajerwerków na miejskich targowiskach.
Należy też pamiętać, że ich używanie nie może zakłócać spokoju innych osób. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, artykuł 51 reguluje kwestie hałasowania i zakłócania porządku społecznego, w tym także wystrzałów pirotechnicznych. Kto ich nie przestrzega podlega karze aresztu od 5 do 30 dni, ograniczenia wolności – do 1 miesiąca – lub grzywnie do 5000 zł. Warto sprawdzać regulaminy gmin, bo niektóre miejscowości, wprowadziły lub planują wprowadzić całkowite zakazy.
Fajerwerki mogą być sprzedawane wyłącznie osobom pełnoletnim (na zdjęciu – stoisko z fajerwerkami przed jednym z kołobrzeskich marketów). Złamanie tego przepisu grozi karą grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności do 2 lat.
Pomyślmy też o zwierzętach. Choć ustawa o ochronie zwierząt nie reguluje bezpośrednio kwestii używania pirotechniki, przepisy przewidują ochronę zwierząt przed złośliwym straszeniem lub drażnieniem. Właściciele zwierząt, którzy doświadczą szkód spowodowanych przez wybuchy, mogą dochodzić swoich praw do odszkodowania na drodze cywilnej. Warto też pamiętać, że głośne wystrzały mogą szczególnie stresować zwierzęta domowe, dlatego należy rozważyć alternatywne rozwiązania, a najlepiej – zrezygnować z fajerwerków
Jolanta Wiatr
Fot. Jolanta Wiatr


