
Czy sposób, w jaki mówimy, może wpływać na to, jak postrzegamy innych ludzi? Czy słowa mogą budować, ale też ranić i wykluczać? Na te pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy bezpłatnych warsztatów „Etyka języka, czyli jak mówić, by nie wykluczać”, zorganizowanych 24 października przez Regionalne Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych (RCWIP) we Wrocławiu.
Warsztaty odbyły się w ramach projektu „MIO – Wrocław Międzykulturowy, Integracyjny, Otwarty”, współfinansowanego z budżetu Gminy Wrocław. Wzięli w nich udział zarówno przedstawiciele organizacji społecznych, nauczyciele, osoby prywatne jak i osoby w kryzysie migracyjnym. Spotkanie miało charakter otwarty i inkluzywny – każdy mógł się zapisać i przyjść, posłuchać, zabrać głos i zadać pytania.
Pierwsza część warsztatów poświęcona była refleksji nad funkcjami języka jako podstawowego narzędzia komunikacji społecznej. Uczestnicy analizowali, w jaki sposób słowa kształtują sposób, w jaki postrzegamy grupy narażone na wykluczenie – osoby z niepełnosprawnościami, migrantów, seniorów, kobiety czy osoby LGBT+. Trenerzy podkreślali, że język nie jest neutralny. Słowa, których używamy, mogą utrwalać stereotypy, wzmacniać podziały i niechcący wykluczać całe grupy społeczne. Wspólnie dyskutowano nad tym, jak można przeciwdziałać takim zjawiskom i w jaki sposób świadomie posługiwać się językiem, by wspierać integrację i równość.
W trakcie zajęć uczestnicy poznali także podstawowe mechanizmy powstawania uprzedzeń i dyskryminacji, a następnie przyjrzeli się im przez pryzmat codziennego języka – tego używanego w mediach, internecie, szkołach, a nawet w rodzinnych rozmowach.
Druga część warsztatów koncentrowała się na praktycznych aspektach etyki językowej. Rozmawiano o tym, czym właściwie jest język inkluzywny i jak stosować go w codziennej komunikacji. Uczestnicy analizowali przykłady wykluczających sformułowań, zastanawiali się, jak można je zastąpić neutralnymi lub pozytywnymi określeniami, a także dyskutowali o roli feminatywów w języku polskim. Temat żeńskich form zawodów i stanowisk wzbudził żywą dyskusję. Czy feminatywy to nowoczesna moda, czy powrót do naturalnej, historycznej formy języka polskiego? Jak w sposób grzeczny i świadomy mówić o kobietach pełniących funkcje publiczne? Warsztaty pokazały, że język stale się zmienia i odzwierciedla procesy społeczne – a jego rozwój w kierunku większej inkluzywności to krok w stronę równości i szacunku wobec każdego człowieka.
Jednym z kluczowych elementów spotkania było omówienie „piramidy nienawiści” autorstwa amerykańskiego psychologa Gordona Allporta, profesora Uniwersytetu Harvarda. Badacz zauważył, że przemoc i zbrodnie przeciwko ludzkości – jak Holocaust – nigdy nie pojawiają się nagle. Poprzedza je zawsze proces narastania uprzedzeń i mowy nienawiści.
Piramida Allporta składa się z pięciu stopni:
Mowa nienawiści – rozpowszechnianie negatywnych stereotypów, wrogie określenia, żarty z czyjejś tożsamości, wyglądu.
Unikanie – izolowanie i odczłowieczanie osób z danej grupy.
Dyskryminacja – nierówne traktowanie jednostek przez ludzi lub instytucje.
Przemoc fizyczna – ataki na osoby i ich mienie.
Eksterminacja – skrajna forma nienawiści prowadząca do ludobójstwa.
Trener prowadzący warsztaty pokazywał, że każdy z tych etapów zaczyna się od języka – od pozornie niewinnych żartów, obraźliwych komentarzy czy etykiet, które z czasem przestają być tylko słowami. Zrozumienie tej zależności ma pomóc uczestnikom w codziennym reagowaniu na mowę nienawiści i w promowaniu języka szacunku.
Język kształtuje rzeczywistość. To, jak mówimy o innych, wpływa na to, jak ich traktujemy i jak są postrzegani przez społeczeństwo. Używanie słów z szacunkiem nie jest przesadną poprawnością polityczną, lecz formą empatii i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Warsztaty pokazały, że język inkluzywny to nie zestaw zakazów, lecz narzędzie budowania mostów między ludźmi. – szczególnie w społeczeństwie tak różnorodnym jak współczesny Wrocław.
Spotkanie organizowane było nie tylko okazją do zdobycia wiedzy, ale także do wymiany doświadczeń między osobami z różnych środowisk. Dyskusje prowadzone w atmosferze szacunku i zrozumienia pozwoliły uczestnikom dostrzec, jak wiele łączy ludzi, nawet jeśli różnią się pochodzeniem, stanem swojej sprawności fizycznej, psychicznej, emocjonalnej, językiem czy światopoglądem.
Warsztaty „Etyka języka, czyli jak mówić, by nie wykluczać” udowodniły, że refleksja nad słowami to nie akademickie ćwiczenie, ale praktyczne działanie na rzecz społeczeństwa bardziej otwartego i empatycznego.
Renata Bech
Fot. Renata Bech


