Zatopiona amunicja szkodzi dorszom?

Wiemy jak wielką rolę w gospodarce morskiej odgrywają ryby, a jest ich coraz mniej. Stało się to przedmiotem badań naukowców z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie. Jednostka, na której pracują pojawiła się w Kołobrzegu. Efekty wieloletniego programu badawczego poznamy na początku 2027 roku.

Po czterech miesiącach badań w Arktyce Europejskiej statek badawczy „Oceania” Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie zawinął do Kołobrzegu (na zdjęciu). Tu zakończył arktyczno-atlantycki etap tegorocznej wyprawy organizowany w ramach programu AREX. Po wymianie załogi, zespołu naukowego, sprzętu badawczego jednostka wyruszyła w rejon Głębi Bornholmskiej, gdzie znajduje się największe na Bałtyku skupisko zatopionej po II wojnie światowej amunicji chemicznej, w tym bojowych środków trujących.

Zadaniem interdyscyplinarnego zespołu pod kierunkiem prof. Jacka Bełdowskiego, kierownika Pracowni Współczesnych Zanieczyszczeń Ekosystemów Morskich Instytutu Oceanologii PAN, było zbadanie jak daleko od składowiska zatopionej amunicji chemicznej rozprzestrzeniają się związane z nią zanieczyszczenia i czy oddziałują one na rozwój narybku dorsza.

Tym razem naukowcy działali w ramach rozpoczętego w 2024 roku programu MUNIMAP, którego finał nastąpi w lutym 2027 r., a wyniki badań zostaną przedstawione podczas międzynarodowego sympozjum „The Baltic Sea Munitions Remediation Roadmap”, zaplanowanego na 26–28 stycznia 2027 roku w Warszawie. – Wiemy już, że zatopiona amunicja chemiczna oddziałuje na środowisko. Teraz chcemy sprawdzić, jak daleko ten wpływ sięga – wyjaśnia prof. Bełdowski. Co ważne, badacze nie zakładają z góry, że zatopiona broń chemiczna odpowiada za spadek liczebności dorsza.

Obecny etap ma dostarczyć danych pozwalających ocenić, czy taki mechanizm występuje i jaka może być jego skala. W ramach badań w maju w rejonie Bornholmu naukowcy umieścili pod wodą zestaw urządzeń pomiarowych. Teraz „Oceania” wróciła w to samo miejsce, aby je wydobyć. Jednym z zastosowanych urządzeń była pułapka sedymentacyjna – duży lej zbierający opadające w wodzie cząstki. Do zestawu dołączono pojemniki na próbki, zmieniające się automatycznie w określonych odstępach czasu. W wodzie umieszczono również próbniki pasywne, czyli specjalne membrany, które pozwalają określić, jakie związki i w jakim stopniu były obecne w środowisku podczas całego okresu ekspozycji.

Na pokładzie „Oceanii” znajdowali się naukowcy Instytutu Oceanologii PAN, specjalista z Wojskowej Akademii Technicznej odpowiedzialny m.in. za bezpieczeństwo podczas pracy z potencjalnie skażonym materiałem oraz francuscy badacze wykorzystujący podwodne roboty do dokumentowania dna. Do dyspozycji zespołu były również zdalnie sterowane pojazdy podwodne, pozwalające zbliżyć się do zalegających na dnie obiektów, wykonać obserwacje i pobierać próbki bez bezpośredniego kontaktu człowieka z potencjalnie niebezpiecznym materiałem.

Bałtyckie badania z wykorzystaniem statku badawczego „Oceania” odbywały się niezależnie od tegorocznej, 40. już wyprawy w ramach programu AREX. – To jeden z najdłużej prowadzonych polskich programów obserwacyjnych w Arktyce – powiedział prof. Sławomir Sagan, dyrektor Instytutu Oceanologii PAN. – Realizujemy go od 1987 roku, dzięki czemu naukowcy dysponują wieloletnią serią pomiarów pozwalającą śledzić w wieloletniej perspektywie zmiany zachodzące w Arktyce Europejskiej i na północnym Atlantyku. Prowadzimy badania na północnym Atlantyku, obserwując między innymi zmiany temperatury i zasolenia oraz dopływ wód atlantyckich do Arktyki.

Tegoroczny rejs obejmował Arktykę Europejską, północny Atlantyk i Morze Grenlandzkie. Badania prowadzone były również w rejonie Spitsbergenu. Naukowcy pobierali próbki wody, materiał biologiczny i próbki z dna morskiego, prowadząc badania oceanograficzne, biologiczne i biogeochemiczne. Jednym z najważniejszych przedmiotów obserwacji jest wpływ napływu coraz cieplejszych wód atlantyckich na funkcjonowanie arktycznych ekosystemów.

Jolanta Wiatr

Fot. Archiwum Gazety Kołobrzeskiej

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: