Lewa ręka ma święto

13 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych. To nietypowe święto jest dobrą okazją, aby przyjrzeć się bliżej leworęczności, ale także zastanowić się nad czymś znacznie ważniejszym – czy świat, który na co dzień nas otacza, rzeczywiście jest wygodny dla wszystkich? To też dzień, który przypomina, że różnorodność jest czymś naturalnym. A także, że rozwiązania tworzone z myślą o większości nie zawsze są równie wygodne dla mniejszości.

Szacuje się, że osoby leworęczne stanowią około 10–12 proc. populacji. Oznacza to, że mniej więcej co dziesiąta osoba, którą spotykamy, może preferować lewą rękę. Jeszcze rzadsza jest oburęczność, czyli możliwość sprawnego posługiwania się obiema rękami. Warto przy tym odróżnić ją od sytuacji, w której ktoś nauczył się wykonywać określoną czynność drugą ręką. Nie każdy, kto potrafi pisać obiema rękami, jest naturalnie oburęczny. Dzisiaj leworęczność traktujemy jako naturalną różnicę między ludźmi. Nie zawsze jednak tak było.

Przez wiele lat lewa ręka była w wielu kulturach postrzegana jako gorsza, niewłaściwa, a nawet pechowa. Dzieci leworęczne często zmuszano do pisania i wykonywania codziennych czynności prawą ręką.Takie praktyki były szczególnie częste w szkołach. Uważano, że dziecko trzeba „przestawić”, i nauczyć je właściwego sposobu posługiwania się ręką. Dziś wiemy, że zmuszanie dziecka do zmiany naturalnej preferencji ręki nie jest dobrym rozwiązaniem. Może powodować niepotrzebny stres, frustrację i trudności w nauce. Zamiast walczyć z naturalnymi predyspozycjami dziecka, znacznie lepiej stworzyć mu warunki, w których będzie mogło swobodnie rozwijać swoje umiejętności. Leworęczność nie jest chorobą ani zaburzeniem, które wymaga leczenia.

Codzienność może jednak czasami przypominać leworęcznym, że większość projektantów przedmiotów i przestrzeni myślała o osobach praworęcznych. Wystarczy przyjrzeć się przedmiotom, których używamy każdego dnia. Nożyczki, niektóre myszy komputerowe, otwieracze, przybory szkolne, narzędzia czy układ stanowiska pracy mogą być zdecydowanie wygodniejsze dla osoby posługującej się prawą ręką.

Problem może pojawić się także w szkole. Osoba leworęczna musi odpowiednio ułożyć zeszyt i rękę, aby nie zasłaniać sobie tego, co właśnie napisała, ani nie rozmazywać tekstu. Drobiazg? Dla osoby praworęcznej – być może. Dla kogoś, kto przez lata musi dopasowywać się do rozwiązań zaprojektowanych dla większości, takich drobiazgów może być jednak bardzo dużo. Dlatego Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych jest również okazją do rozmowy o projektowaniu uniwersalnym – takim, które uwzględnia różne potrzeby użytkowników.

Leworęczność nie przeszkodziła wielu wybitnym ludziom w osiąganiu sukcesów. Wśród osób często wymienianych jako leworęczne znajdują się przedstawiciele świata sztuki, nauki, polityki, muzyki i sportu. W Polsce byli i są nimi m.in. Andrzej Wajda, Emilia Krakowska, Krzysztof Penderecki, Joanna Brodzik, Jerzy Pilch, Katarzyna Glinka, Andrzej Mleczko, Piotr Bikont czy Kaja Paschalska. Do osób publicznych wymienianych w tym kontekście należy także prezydent Andrzej Duda. Wśród znanych muzyków znajdziemy m.in. Ludwiga van Beethovena, Niccolò Paganiniego, Roberta Schumanna, Jimiego Hendrixa, Paula McCartneya, Boba Dylana, Wyntona Marsalisa, Roberta Planta i Stinga.

13 sierpnia nie chodzi więc wyłącznie o ciekawostki dotyczące lewej ręki. Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych jest okazją do dostrzeżenia różnorodności i zastanowienia się, czy nasze otoczenie rzeczywiście odpowiada wszystkim.

Opr. Renata Bech

Ilustracja poglądowa AI

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opublikuj post: