Zimowe grzbobranie

W lutym w polskich lasach nadal można spotkać wiele jadalnych gatunków grzybów, bowiem żeby grzyby wydały owocnik nie potrzeba wiele, tylko temperatury powyżej 0 stopni Celsjusza.

Najbardziej i najłatwiej rozpoznawalnym zimowym grzybem jest PŁOMIENNICA ZIMOWA. To grzyb o pomarańczowym kapeluszu i wręcz aksamitnym ciemnoszarym trzonie.Ze względu na swój wygląd grzyb ten był dawniej nazywany zimówką aksamitnotrzonową. Co ciekawe wyrasta on na drewnie drzew liściastych takich jak topole, wiązy czy wierzby.często smak tego grzyba jest porównywalny z opieńkami lub owocami morza. Jednak trzeba uważać, bo można go pomylić z silnie trującą hełmówką jadowitą. A jak rozróżnić? Otóż trujący grzyb ma gęściej ułożone blaszki oraz pusty trzon pokryty jasnymi włóknami i dla odmiany częściej pojawia się na drzewach iglastych.

Podczas zimowych spacerów po lesie można też spotkać BOCZNIAKA OSTRYGOWATEGO. Hodowlane boczniaki ze sklepów są pozbawione fioletowych oraz ciemnoszarych przebarwień, charakterystycznych dla dzikich boczniaków, które potrafią być nawet brązowoszere. Rosną na zamierających lub martwych drzewach, a ich zadaniem jest rozkładanie tkanek tych drzew.

Wędrując po lesie zimą spotkać można również USZAKA BZOWEGO, zwanego często uchem bzowym, a nawet grzybem judaszowym. To bardzo znany w kuchni azjatyckiej grzybek mun. Najczęściej rośnie na obumarłych gałęziach i pniach bzu czarnego.Grzyb ten ma aksamitny brązowy nalot, a w środku jest błyszczący. Nie boi się mrozów, więc łatwo można go wypatrzyć. Może być stosowany jako dodatek do potraw, zaś po ususzeniu i skruszeniu jako przyprawa.

Pamiętajmy aby nigdy nie zbierać grzybów, co do których nie mamy pewności.

U płomiennicy zimowej czy boczniaków zbieramy tylko kapelusze. Przy czym nie zbieramy owocników nierozwinietych, przejrzałych, a tym bardziej pleśniejących.

Małgorzata Mazurek, bajkopisarka FLORA

Fot. Pixabay

Miejsce na Twoją reklamę!

guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Opublikuj post: