
Zbliżają się walentynki. Niektórzy uczczą je wyjazdem w romantyczne miejsce, inni wybiorą się do restauracji lub kina na film o miłości. Weronika w walentynki zamiast prezentów będzie szukać dawcy szpiku dla Roberta, swojej „drugiej połówki”.
Nie będzie kwiatów, czekoladek, romantycznego filmu. Walentynki spędzą na szpitalnym oddziale, bo 35-letni Robert mierzy się z ostrą białaczką szpikową. Jego ukochana – Weronika, chce poruszyć serca wszystkich, by zarejestrowali się jako potencjalni dawcy szpiku. Dziś „druga połówka” nie oznacza dla niej tylko miłości, raczej idealne dopasowanie, które może uratować życie jej ukochanego.
Robert pochodzi z Popowa Kościelnego – małej miejscowości pod Poznaniem. Pracował w sklepie z częściami do ciągników rolniczych, bardzo lubił tę pracę. Jesienią wszystko się zmieniło. Najpierw kaszel, gorączka, ból gardła, miesiące badań i wreszcie diagnoza – ostra białaczka szpikowa – AML z rearanżacją KMT2A z obecnością mięsaka mieloidalnego.
Obecnie codziennością Roberta jest szpital, kolejne cykle chemioterapii, tabletki, kroplówki i długie tygodnie spędzane na oddziale. – Weronika mówi mi, że razem damy radę i ja wiem, że mogę jej ufać. Daje z siebie 100 procent, aby mnie uratować – mówi Robert, który już wie, że konieczny będzie przeszczep szpiku, by mógł pokonać chorobę. Troje jego rodzeństwa przebadano pod kątem zgodności. Niestety, przez jej brak, nie mogą być dawcami rodzinnymi dla brata. – Cała nadzieja w niespokrewnionym dawcy szpiku, poszukiwania rozpoczęły się.Chcemy uświadomić wszystkim, jak niewiele trzeba, by uratować komuś życie – przekonuje Weronika. Podobno w miłości przeciwieństwa się przyciągają.
W dawstwie szpiku – liczy się jednak niemal idealne podobieństwo. Pełna zgodność w zakresie antygenów zgodności HLA oznacza, że dawca i biorca pasują do siebie genetycznie. W tym przypadku druga połówka nie zawsze oznacza miłość.Czasem oznacza idealne genetyczne dopasowanie. Niespokrewniony dawca szpiku to taka druga połówka, której sami nie wybieramy, zwykle nie znamy, ale jesteśmy z nią identyczni. To ktoś zupełnie obcy, ale bardzo ważny dla naszego życia i zdrowia.
Tą drugą genetyczną połówką dla Roberta może okazać się ktoś z Was. Jeśli zdecydujecie się dołączyć do poszukiwań, wejdźcie na stronę https://www.dkms.pl/robertsarnowski i zamówcie bezpłatny pakiet do pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka. Dzięki temu zwiększycie szansę na znalezienie dawcy dla Roberta i pomożecie, aby kolejne walentynki mógł spędzić już w domu, razem z ukochaną.
W bazie Fundacji DKMS – dawców szpiku zarejestrować może się każda ogólnie zdrowa osoba w wieku 18-55 lat, której BMI mieści się w przedziale 16,5 – 40. Misją Fundacji DKMS jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta na świecie potrzebującego przeszczepu krwiotwórczych komórek macierzystych. Działa w Polsce od 2008 roku, zarejestrowanych w niej jest ponad 2 mln dawców, spośród których ponad 16 000 (grudzień 2025) oddało swoje krwiotwórcze komórki macierzyste lub szpik pacjentom w Polsce i na świecie, dając im drugą szansę na życie. – Aby zostać potencjalnym dawcą, wystarczy wejść na stronę www.dkms.pl i zamówić pakiet rejestracyjny do domu – informuje Magdalena Przysłupska, rzecznik prasowy Fundacji DKMS.
Jolanta Wiatr
Fot. Fundacja DKMS


