
Radioterapia jest jedną z ważnych metod leczenia nowotworów. Dla wielu chorych stanowi istotny element terapii, a mimo to wciąż budzi pytania i obawy. O doświadczeniach pacjentów, mitach związanych z leczeniem oraz potrzebie rzetelnej informacji rozmawiamy z Elżbietą Markowską, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.
Wielu pacjentów uważa, że radioterapia jest leczeniem „ostatniej szansy”. Czy rzeczywiście tak jest, czy raczej stanowi ona standardowy element terapii nowotworów? W jakich sytuacjach najczęściej się ją stosuje?
Elżbieta Markowska: Radioterapia jest jedną z podstawowych metod leczenia wielu nowotworów i bardzo często stanowi standardowy element terapii. Wokół radioterapii narosło jednak wiele mitów, które niepotrzebnie zwiększają lęk pacjentów. Kiedy sama chorowałam 20 lat temu, radioterapia wyglądała zupełnie inaczej niż dziś. Obecnie jest to leczenie dużo bardziej precyzyjne, ukierunkowane na zmieniony chorobowo obszar, a ryzyko działań niepożądanych jest mniejsze niż kiedyś. Radioterapia ratuje życie i nie powinniśmy się jej obawiać.
Jakie są najczęstsze obawy i mity pacjentek dotyczące radioterapii?
E.M.: Na temat radioterapii wciąż krążą różne opowieści – o ciężkich oparzeniach, uszkodzeniach narządów czy bardzo nasilonych powikłaniach. Pacjenci naprawdę się tego obawiają. Zgłaszają się do nas osoby z różnymi nowotworami, także nowotworami przewodu pokarmowego i nowotworami ginekologicznymi. Każda taka diagnoza wiąże się ze strachem przed tym, co będzie dalej.
Pacjentki z rakiem piersi obawiają się m.in. zmian skórnych, obrzęków limfatycznych czy bólu. W przypadku raka prostaty lęk najczęściej dotyczy krwawień, problemów jelitowych czy zaburzeń erekcji. Trzeba jednak podkreślić, że nowoczesna radioterapia jest dziś znacznie bardziej precyzyjna i lepiej chroni zdrowe tkanki, ograniczając ryzyko powikłań, których pacjenci obawiali się kiedyś najbardziej.
Dużym problemem są też niesprawdzone opinie krążące w internecie i mediach społecznościowych. To one bardzo często wzmacniają lęk pacjentów i ich rodzin.
Czy radioterapia jest bolesna?
E.M.: Sam zabieg naświetlania nie jest bolesny. Oczywiście w trakcie całego procesu leczenia mogą pojawić się różne dolegliwości, dlatego bardzo ważne jest przestrzeganie zaleceń zespołu medycznego i zgłaszanie wszystkich niepokojących objawów. Warto też stosować się do wskazówek dotyczących pielęgnacji skóry i codziennego funkcjonowania, ponieważ zalecenia mogą się różnić w zależności od ośrodka i rodzaju leczenia. To bywa wymagający etap terapii, ale dla wielu pacjentów jest bardzo ważną częścią skutecznego leczenia.
W Polsce co roku rozpoznaje się ok. 20 tys. nowych przypadków raka piersi, a jednocześnie istnieje luka między zapotrzebowaniem na radioterapię a realną dostępnością. Co Pani zdaniem powinno zmienić się systemowo, aby zapewnić większy dostęp do radioterapii?
E.M.: Potrzebujemy przede wszystkim lepszej informacji dla pacjentów i większego wsparcia organizacyjnego bliżej miejsca zamieszkania. Wielu chorych najpierw trafia do lekarza POZ, dlatego bardzo ważne jest, aby lekarze podstawowej opieki zdrowotnej mieli dobre przygotowanie do przekazywania rzetelnych, prostych informacji o tym, czym jest radioterapia i jak wygląda leczenie.
Problemem pozostają także kolejki, dojazdy do ośrodków oraz nierówny dostęp do wsparcia w różnych częściach kraju. Potrzebne są działania regionalne – spotkania edukacyjne w mniejszych miastach, rozmowy z lekarzami, obecność ekspertów i organizacji pacjenckich. Prowadzimy webinary, ale nie wszyscy pacjenci mogą z nich skorzystać, dlatego edukacja musi być dostępna również lokalnie.
Ważna jest także lepsza koordynacja między onkologią a POZ. Pacjent nie powinien mieć poczucia, że po latach wraca na początek całej ścieżki tylko dlatego, że pojawiły się niepokojące objawy i znów musi czekać w kolejce.
Nowoczesne techniki i schematy radioterapii mogą oznaczać dla części pacjentek krótszy czas leczenia, większą precyzję i lepszą ochronę zdrowych tkanek. Jak powinna wyglądać dobra rozmowa lekarza z pacjentem przed rozpoczęciem radioterapii?
E.M.: Dobra rozmowa powinna być spokojna, konkretna i zrozumiała. Pacjent powinien wiedzieć, po co proponowana jest radioterapia, jak będzie wyglądało leczenie, jakich działań niepożądanych można się spodziewać i kiedy należy zgłosić objawy. Bardzo ważna jest współpraca i zaufanie między pacjentem a zespołem medycznym.
Każdy przypadek jest indywidualny, dlatego nie warto porównywać swojej sytuacji z doświadczeniami innych osób. O wskazaniach medycznych decyduje zespół leczący, ale pacjent powinien rozumieć plan leczenia i mieć przestrzeń do zadawania pytań.
Radioterapia to często kilkutygodniowy proces leczenia. Jak w tym czasie rodzina i bliscy mogą najlepiej wspierać chorego – zarówno praktycznie, jak i emocjonalnie? Czy takie wsparcie oferuje Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych? W jaki sposób pacjenci mogą korzystać z tej pomocy?
E.M.: Rodzina i bliscy mogą pomóc bardzo konkretnie – w organizacji dojazdów, w codziennych obowiązkach, ale też po prostu przez obecność, rozmowę i uważność. Choroba nowotworowa dotyka nie tylko pacjenta – przeżywa ją także cała rodzina, dlatego bliscy również potrzebują wsparcia.
Jako Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych staramy się przede wszystkim udzielać rzetelnej informacji i kierować pacjentów do odpowiednich form pomocy. W razie potrzeby pomagamy dotrzeć do psychologa, do organizacji wspierających albo do wolontariuszy mających doświadczenie w konkretnych typach nowotworów. Warto również pamiętać, że w wielu ośrodkach onkologicznych można zapytać o wsparcie psychologiczne dostępne w ramach opieki szpitalnej. Nie trzeba się tego obawiać – to ważny element leczenia.
Jaką jedną najważniejszą radę dałaby Pani osobie, która właśnie dowiedziała się, że będzie leczona radioterapią?
E.M.: Powiedziałabym przede wszystkim: proszę pytać i nie zostawać z lękiem samemu. Przed rozpoczęciem radioterapii pacjent powinien otrzymać dokładne wyjaśnienie, jak będzie wyglądało leczenie krok po kroku. W trakcie terapii bardzo ważna jest współpraca z zespołem medycznym i stosowanie się do jego wskazówek, także dotyczących ułożenia ciała czy oddechu, jeśli są one potrzebne.
Jako pacjentka życzę każdemu, aby czuł się zaopiekowany i wiedział, co będzie dalej. Mamy prawo zadawać pytania tak długo, aż wszystko stanie się dla nas jasne. I naprawdę nie warto obawiać się wsparcia psychologicznego – w momencie diagnozy i leczenia może ono być ogromną pomocą.
Obecnie trwa kampania „Radioterapia i mity” Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, w ramach której pacjenci mogą zadawać pytania specjalistom. W planach jest również webinar z udziałem m.in. prof. dr. hab. n. med. Mateusza Spałka, specjalisty radioterapii onkologicznej. Celem kampanii jest wyjaśnianie najczęstszych nieporozumień dotyczących radioterapii.
KSON/o. Mazowsze
Fot. Użyczone


